07.06.2017

"Czerwień Jarzębin" - recenzja książki

"Nikt z nas nie jest przygotowany na totalną apokalipsę i każdy radzi sobie wtedy, jak może."

książki Katarzyny michalak


Trzech dorosłych mężczyzn. Bracia, których przeszłość pełna jest cierpienia, bólu i upokorzenia spowodowanych przez ojczyma; przez człowieka, który jest prawdziwą bestią w ciele człowieka zdolnego do największego okrucieństwa. Bracia całkowicie zerwali kontakt z ojczymem, są teraz bogatymi i wykształconymi ludźmi, marzącymi o własnej rodzinie, żonie i dzieciach. Chcą zapomnieć o traumie z dzieciństwa, o całym złu, ale... zło tak łatwo nie odpuszcza i wcale nie ma zamiaru zapomnieć o nich...

Trzy przyjaciółki. Każda z nich z niełatwą przeszłością, każda różniąca się od pozostałych, ale wszystkie trzy oddałyby za siebie życie. A to, że życie jest wyjątkowo kruche i niespodziewanie może się skończyć, wiedzą aż za dobrze.

Życie braci i przyjaciółek splotło się ze sobą kilka lat temu, następnie więzy te rozerwały się, by na nowo się połączyć i to w nagły, gwałtowny sposób. Każdemu z braci zaczyna zależeć na wybranej kobiecie, ale każdy z nich skrywa jakieś swoje sekrety; przyjaciółki również nie dzielą się wszystkimi odczuciami i wiele ukrywają, a to wszystko spowoduje określony ciąg wydarzeń, niekoniecznie szczęśliwych i radosnych...

Każdy z nich ma trudną przeszłość i traumatyczne przeżycia za sobą, przez to przeżywają wszystko znacznie głębiej i dużo łatwiej jest ich zranić. Wszystko biorą głęboko do serca, świat i czyny kategoryzują na czerń lub biel; w ich przypadku może więc być jedynie miłość lub nienawiść, życie lub śmierć...

Jest to moja pierwsza powieść pani Katarzyny Michalak i powiem szczerze, nie za bardzo wiedziałam, czego się spodziewać. A już na pewno nie wzięłam pod uwagę ilości zdarzeń i przeciwności losu, z którymi zmagać się będą bohaterowie. Próba samobójcza, zamachy, więzienie, lot na drugi koniec świata, miłość, śmierć, nienawiść i zło, które ciągle jest gdzieś obecne... Nic nie jest tu łatwe i proste. Szczególnie dotknęły mnie opisy brutalności i okropnych czynów wykonanych przez ojczyma, który był nawiasem mówiąc prokuratorem w stanie spoczynku i prawdziwą bestią z UB. Te fragmenty nie są raczej dla czytelników o słabych nerwach...

Mocna książka, od której nie można się oderwać, zaskakująca i momentami wstrząsająca. Nie jest to powieść lekka i przyjemna, którą czyta się z uśmiechem na twarzy, ale jeśli lubicie takie trzymające w napięciu pozycje, obowiązkowo powinniście ją poznać.


recenzja ksiazki czerwien jarzebin






10 komentarzy:

  1. Twoja pierwsza? Ja przeczytałam prawie wszystkie i po Leśnej polanie bardzo czekałam na kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się cała ferria emocji! :) Zaintrygowało, choć na takie klimaty muszę mieć nastrój! :) Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  3. O coś dla mnie, zaciekawiła mnie ta książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Katarzyna Michalak cieszy się pozytywnymi recenzjami od osób, które lubią tego typu literaturę. Ja osobiście wolę kryminały i reportaże, dlatego nie miałam okazji czytać tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji czytać powieści tej autorki, ale już któryś raz z kolei trafiam na recenzje jej książek.I są one szalenie pozytywne. Mimo wszystko pozostanę jednak w swoim świecie sci-fi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna dziewczyna na okładce.
    A książki nie znam.
    Czasem jednak sięgam po takie o miłości.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś.... ;) W wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to troszkę nie mój klimat, ale idealna dla przyjaciółki :) Jest więc pomysł na prezent!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, książki tej autorki nie za bardzo trafiają w mój gust czytelniczy, ale cieszę się, że Tobie się podobało. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć.

    Do recenzji to trochę tej Twojej brakuje, ale to kwestia gustu. Bo opis fabuły i odczucia to ciut zbyt mało, żeby nazwać to recenzją.

    Pani Katarzyna Michalak słynie z tego, że jej książki są beznadziejnie głupie pod wieloma względami, sama autorka chyba nie jest do końca sprawna umysłowo. Ostatni jej post o Hejterze, Którego Opłacają, Żeby Zniszczyć Jej Życie przypomina mi teorie wypisywane na grupach dla schizofreników.

    Jak już powiedziałem, to kwestia gustu.

    Pozdrawiam serdecznie,
    graf zer0.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!