03.10.2016

Pulsacyjny masażer do twarzy z głowicą wzbogaconą 24-karatowym złotem - Dermo Future Precision

Ze zmarszczkami walczyć można na wiele sposobów, przede wszystkim dbając o odpowiednią pielęgnację cery. Dobrze dobrane kosmetyki (i oczywiście wcześniejsze dokładne oczyszczenie twarzy) to podstawowa sprawa. Można sobie jednak nieco wspomóc walkę o młodą skórę, stosując dodatkowo dostępne na rynku gadżety kosmetyczne ;-)

masazer dermo future precision


Nie wiem, czy słowo "gadżet" jest tutaj odpowiednie, być może lepsze byłoby "urządzenie" do pielęgnacji twarzy. Jeden z takich produktów od jakiegoś czasu dostępny jest w ofercie firmy Tenex i jednej z jej marek, tj. Dermo Future Precision.  Przyznaję, że kusił mnie on i zastanawiałam się, czy faktycznie wart jest grzechu. Postanowiłam go w końcu wypróbować.
Co to dokładnie za produkt? Jak działa? Jakich efektów można się po nim spodziewać, a jakie się pojawiły (lub nie)?

Pulsacyjny masażer do twarzy z głowicą wzbogaconą 24-karatowym złotem


Produkt ten przede wszystkim przeciwdziałać ma starzeniu się skóry. Za jego pośrednictwem dojść ma do masażu mięśni twarzy i podtrzymania odpowiedniego owalu. Masażer wyeliminować ma zmarszczki wokół oczu, ust, podbródka, a także na szyi. Głowica produktu w 99,9% pokryta jest 24-karatowym złotem. Te czyste jony złota wpłynąć mają na regulację i równowagę bioelektryczną, wspomóc mają metabolizm i regenerację komórek. Skóra twarzy podczas systematycznego stosowania urządzenia ma być zwarta i elastyczna oraz dobrze dotleniona




Urządzenie umieszczone jest w twardym kartoniku, wewnątrz zabezpieczone dodatkowo czarną pianką. Nie ma opcji, aby podczas przenoszenia czy jakiegokolwiek innego transportu przesuwało się czy obijało. Choć samo wykonanie masażera jest moim zdaniem tak solidne, że nawet ewentualne obijanie nie powinno mu zaszkodzić. Produkt jest metalowy, dosyć ciężki, dobrze trzyma się go w dłoni, nie wyślizguje się z niej. Prezentuje się ciekawie, "bogato", rzucając na nas złotawe odbicia światła. Uruchomienie urządzenia nie stanowi problemu. Należy odkręcić jego końcówkę i umieścić wewnątrz jedną baterię AA. Aby następnie masażer zaczął wibrować, przekręcamy na pozycję ON - i masujemy! :-)





Masowanie jest dosyć lekkie (nie rozrywa gwałtownie naszej skóry na wszystkie strony), ale jednocześnie wyraźnie wyczuwalne. Jednorazowy masaż powinien trwać 2-3 minuty i po tym czasie pierwszą rzeczą, na jaką zwróciłam uwagę, było szybsze krążenie krwi na twarzy. Krew szybciej krąży - skóra staje się lepiej dotleniona. Po masażu  faktycznie zwiększała się też elastyczność skóry, która była jakby bardziej napięta i wygładzona. Przez to wygładzenie automatycznie drobne zmarszczki stawały się mniej widoczne i nie rzucające się w oczy.




Podsumowując, uważam, że jest to całkiem fajne urządzenie jednakże dla tych osób, które są systematyczne i regularnie używałyby taki masażer. Wtedy rzeczywiście efekty można zauważyć. Jednak jeśli komuś brakuje tej systematyczności i masaż wykonywany byłby raz w tygodniu, to niestety, nie oszukujmy się- wielkich cudów nie będzie. 



Co sądzicie o takich produktach?
Używaliście kiedyś masażer?
A może poznaliście już ten produkt?

20 komentarzy:

  1. Nie miałam takiego. Z chęcią bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. o proszę ciekawe
    mam dużo "śmieszków" więc mogłabym przygarnąć

    OdpowiedzUsuń
  3. oj mi brakuje systematyczności, więc nie dla mnie :D raz kupiłam sobie szczotkę do twarzy i teraz uzywam jej sporadycznie, bo zapominam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa jego , moze wyprobuje :)

    https://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/dawka-regeneracji-dla-twoich-wosow.html?showComment=1475480156439#c4369781640564842602

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam takiego masażera, ale jestem bardzo ciekawa jak sprawdziłby sie u mnie :)
    Jeśli możesz kliknij w linki TUTAJ, dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem chyba za młoda na to urządzenie ,natomiast moja mama nie używa kompletnie nic oprócz swojego ukochanego kremu .

    OdpowiedzUsuń
  7. o rety!!! na sam widok zrobiło mi sie przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny gadżet :) Prezentuje się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny ten pomocnik ;) Wygląda super, i ja bym z miłą chęcią używała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny "gadżecik" i chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam tego typu produktów. Ciekawa jestem jego działania.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam jeszcze jakieś stany zapalne więc raczej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie wypróbuję, może się okazać przydatny dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja w zasadzie powinnam zaopatrzyć się w jakiś masażer do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo chętnie bym go wypróbowała :) Obserwuję i pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na 2-3 minuty regularnego masazu kilka razy w tygodniu można sobie pozwolić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ojej :D dziwne to ale może i skuteczne :D ciekawa jestem bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!