środa, 13 lipca 2016

Dżem z czerwonej porzeczki // sok z czerwonej porzeczki

Jak jeść dżem, to tylko domowej roboty! Nie jest przecież skomplikowany w wykonaniu, a jaka satysfakcja, że mamy własne, słodziutkie dzieło :-)



Zresztą, ta satysfakcja pojawia się nie tylko przy dżemie z czerwonej porzeczki, ale przy każdych przetworach, które dobrze i smakowicie wyjdą ;-) Ale tym razem skupmy się na czerwonej porzecze i jej przetworzeniu w dżemik. Nie dodawałam do niego żadnych dodatkowych wspomagaczy w stylu żelfix i dżemfix. Jest tylko porzeczka i cukier (cukier powinien być obecny, bo oprócz tego, że pełni rolę naturalnego konserwanta, to także nadaje dżemowi odpowiednią konsystencję).


SKŁADNIKI:
- ok. 1 kg czerwonej porzeczki
- ok. 1,5 szklanki cukru
- szczypta cynamonu

Porzeczki obrywam z ogonków, dobrze płuczę w zimnej wodzie. Wrzucam do garnka, zasypuję cukrem, dodaję cynamonu, dokładnie mieszam i odstawiam do lodówki na kilka godzin (minimum 2-3 godz., ale może być to również cała noc). Po wyjęciu z lodówki gotuję na wolnym ogniu przez ok. 30 minut mieszając od czasu do czasu. Porzeczki będą się trochę rozpadać, ja także pomagam im w tym, zgniatając je lekko łyżką. Podczas gotowania wytworzy się dużo soku - zbieram go łyżką, nie przejmując się, gdy czasami trafi się owoc, i przekładam do małych, wyparzonych słoiczków. Nie wybieram dokładnie całego płynu, trochę zostawiam z owocami (z podanej ilości są to maksymalnie 2 malutkie słoiczki). Mocno zakręcam i stawiam do góry dnem. 
Porzeczkę w garnku gotuję jeszcze chwilkę, a następnie przelewam do słoików, zakręcam i także ustawiam do góry dnem. Słoiki trzymam tak do momentu, aż będą zupełnie zimne.



SMACZNEGO! :-)


* * * 
Jeśli jeszcze nie lubicie, to polecam zalajkować Wielopokoleniowo na facebook'u - będziecie ze wszystkim na bieżąco :-) Zachęcam również do obserwacji Wielopokoleniowo na Instagramie  - dodaję tam naprawdę rozmaite fotki ;-)

28 komentarzy:

  1. Szczerze to nie przepadam za dżemami. Bardzo rzadko je jem. Jednak uważam, że domowe dżemy są lepsze niż te ze sklepu. Dobry jest dżem truskawkowy mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tej chwili nie mamy żadnych porzeczek u nas na działce, ale może kiedyś. Te twoje wyglądają pysznie. Lubię dżemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam domowej roboty dżemy, są takie pyszne!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam dzemy! Zwłaszcza te domowej roboty:) Smak owocu i poczucie kwasowości.. mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A właśnie niedawno robiłam soczek, porzeczek mam całe mnóstwo w ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja musze w końcu z tej odrobiny porzeczek z naszego krzaczka sok zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W zeszłym roku zrobiłam mnóstwo dżemów z czerwonej, czarnej i białej porzeczki, troszkę też mieszanych i z dodatkiem truskawek, sprawdziły się wyśmienicie w zimowe dni. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam dżemy własnej produkcji.
    Są przepyszne. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie jadłam przetworów z czerwonej porzeczki... jedynie z czarnej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie robię dżemów ;) bo poza mężem nikt ich nie je :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmm, uwielbiam porzeczki, zarówno czarne jak i czerwone :D Dżemy też lubię, ale jednak co świeże owoce to świeże :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pychota. W tym roku posadziłam porzeczki i na drzem się ich nie uzbierało, ale w następnym roku wykorzystam ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  13. obawiam sie czy nie bedzie za kwasny:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja mama ma ostatnio fazę na robienie dżemorów <3 Porzeczek w ogrodzie jeszcze nie mamy, ale jak tylko będą dojrzałe to podsunę mamie ten przepis z Twojego bloga :* A co do komentarza u mnie to:Też się obawiałam, ale jednak zaskoczyli mnie dobrą jakością!Nic nie prześwituje i nawet góra jest taka usztywniana <3 Warto kupić tam strój :) Ja już czekam na kolejny <3 Zobaczymy jak będzie tym razem :) Miłego dnia Kochana :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. za dżemfixami i tym podobnym nie przepadam także, jeśli już to tylko pektyna ;) ale porzeczki posiadają jej mnóstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc nie przepadam za przetworami,ale może warto w końcu przełamać pierwsze lody. :)

    http://stylistfashioon.blogspot.com/2016/07/sukienka-z-shortami.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja najbardziej lubię kompot z porzeczki - czy to czarnej czy czerwonej, ale dzemik też jest dobry ;) Soku nigdy nie piłam, a przynajmniej nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W tym roku odpuściłam bo mam zapasy jeszcze z zeszłego roku :) Planuję zrobić tylko sok z dzikiego bzu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pychota, mm:)
    zapraszam do siebie! odwdzięczam się za komentarze i obserwacje:) --> kliknij a przeniesie cie na bloga!<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam dzemy, szczególnie, kiedy są jeszcze ciepłe <3 Patrzę na zdjęcia i czuję ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z porzeczki dżemów jeszcze nie robiłam, więc chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Porzeczkowy dżem, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam domowy dżem z czarnej porzeczki, z czerwonej jeszcze nie próbowałam! Same owoce smakują mi średnio, choć na przetwory nadają się wyśmienicie. Do tej pory dodawałam je do mieszanki kompotowej, ale chyba czas się przemóc i zrobić własny dżem. Tym bardziej, że jest bardzo prosty w przygotowaniu i nie wymaga długiego gotowania. Dzięki za przepis, pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  24. Pyszności, uwielbiam domowe dżemy i robię je od wielu lat, zresztą jak wszyscy w mojej rodzinie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dżem z czerwonej porzeczki jest bardzo smaczny. Gęsty, wspaniale kolorystycznie pasuje na kanapkę i nie tylko, polecam ten produkt z firmy Gomar z Pińczowa!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!