sobota, 5 marca 2016

Masala Czaj, czyli herbata z charakterem

Nazwa Masala Czaj kojarzy mi się, nie wiedzieć czemu, z Bliskim Wschodem i z mężczyznami, popijającymi niespiesznie, malutkimi łyczkami gorącą herbatę w niewielkich szklaneczkach.


Skojarzenia są raczej błędne, bo Masala Czaj to herbata indyjska; tradycyjna, niezwykle popularna w tym azjatyckim kraju, gdzie każda rodzina ma swoją własną metodę jej przygotowania. Napar bazuje na czarnej herbacie, do której dodawane są różne przyprawy, a także słodycz w postaci białego lub brązowego cukru, miodu lub melasy oraz mleko.
 


Ja swojej mieszanki nie musiałam sama tworzyć (choć przyznam się, że dawno temu taką przygotowywałam), bowiem popijałam herbatę, jaką w swojej ofercie ma Magia Kawy i Herbaty. Podstawą jest tutaj oczywiście czarna herbata, a jej dodatkami są cynamon, imbir, goździki, kardamon i pieprz.



Herbatę parzyłam zgodnie z zaleceniami, tj. jedną łyżeczkę suszu zalewałam gorącą, ale nie wrzącą wodą. Teoretycznie powinnam oddzielić również fusy od powstałego naparu, ale powiem szczerze, że ani razu tego nie zrobiłam. Herbata bowiem w całości pięknie się zaparzała, i to w dość szybkim czasie, nie czułam również żadnej zwiększonej, nieprzyjemnej goryczy w związku z tym, że fusy cały czas były w filiżance.


Zapach herbaty jest bardzo ciekawy- orientalny, oryginalny, przyjemnie intensywny. Imbir i goździki wysuwają się na pierwszy plan w przypadku suszu, kiedy natomiast herbata jest już zaparzona, pierwsze skrzypce gra cynamon. Smak jest równie interesujący, ma swój charakterek, ale nie jest on zbyt intensywny i za mocny, a raczej przyjemnie wyważony. Powinien odpowiadać kubkom smakowym większości osób :-)


Polubiłam się z tą herbatką :-) Prawdziwą, czarną, dobrze zaparzoną herbatę zawsze wypijam z ogromną chęcią, a tu pojawia się dodatkowo ciekawe urozmaicenie w postaci aromatycznych przypraw, za którymi nawiasem mówiąc również przepadam :-) Cudownie smakuje w chłodne dni, przyjemnie rozgrzewając i dodając mocy. Dla mnie najsmaczniejsza jest z niewielką ilością trzcinowego cukru, ale bardzo oryginalna w smaku jest również z kapinką mleka. Jestem zdania, że każdy stworzyć może z tego suszu swój ulubiony napar, swoją Masalę Czaj :-)

Znacie tę herbatę?
Lubicie tradycyjnie parzone herbatki?


23 komentarze:

  1. nie znam. Ale patrząc na skład kusi mnie żeby spróbować L)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wolę jednak tradycyjne herbaty. Piękna filiżanka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na bardzo aromatyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię herbatę. Ta jest lepsza niż ta którą ja piję. Ładna filiżanka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się smakowicie :)
    Tylko dla mnie bez mleka, brr! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiamy herbatę :) Czy próbowaliście również QBOXA? http://www.zdrowonaturalnie.pl/2016/02/qbox-poznaj-z-nami-nowe-smaki-herbat.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja teraz jestem zakochana w innej herbatce z płatkami kwiatów :) Ale nie mówię nie, posmakowałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tam herbata...Filiżankę to masz cuuuudną :#

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tej herbatki, ładna filiżanka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam herbatę! A z takiej filiżanki na pewno smakuje jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie znam tej herbaty. Muszę przyznać, iż masz piękną filiżankę :)

    Pozdrawiam,
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ <- NOWY POST!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieprz? Może być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za herbatą, ale taka mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem miłośniczką herbat,ale myślę że tą bym skosztowała z miłą chęcią :)
    Zapraszam do mnie xd Może nowa stylizacja wpadnie ci w oko to możesz zostawić ślad ;)
    http://jennkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm...taka herbata na pewno by mi zasmakowała. Bardziej wolę właśnie czarne herbaty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładna filiżanka <3 z takiej to wszystko smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapoznając się ze składem stwierdzam, że z pewnością skusiłaby mnie swoim aromatem i smakiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z takiej ładnej filiżanki na pewno smakuje ta herbatka:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pijałam kiedyś herbatę z masalą, taką prawdziwą, przywiezioną z Indii. Aż mi się przypomniał ten smak... :-)

    Nie słodzę herbat, ale też lubię je pijać z ładnych filiżanek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Musi być fajnie rozgrzewająca :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!