07.11.2016

Czarne mydła naturalne w płynie - Maroko Sklep

O tym, jak działa czarne mydło w formie pasty, przekonałam się całkiem niedawno. Niedawno również odkryłam, że czarne mydło dostępne jest także w nieco innej postaci, a mianowicie w płynie. 



Po czarnych mydłach w paście nadszedł czas na przetestowanie wersji w płynie.
Produkty te skusiły mnie do swojego wypróbowania, a przemawiał za tym przede wszystkim ich zapach (pomarańcza w jednym przypadku, róża w drugim), a także ich wszechstronne, pozytywne działanie na skórę, które miało mieć miejsce. Czy mydła jednakże spełniły swoje zadanie? Czy troskliwie zadbały o skórę, nie podrażniając jej? Czy warto było ulec ich pokusie? ;-)



Mydło to powstało na bazie oliwy z oliwek, oleju z kwiatu róży damasceńskiej i oleju arganowego. Jego zadaniem jest dokładne oczyszczenie skóry z wszelkich zanieczyszczeń, z toksyn i sebum oraz usunięcie martwych komórek naskórka. Kosmetyk rozprawić ma się także z bakteriami odpowiedzialnymi za powstawanie zmian trądzikowych i przywrócić naturalną równowagę płaszcza hydroplipidowego skóry. Zawarty w mydle olej arganowy wpłynąć ma dodatkowo na znaczną poprawę ogólnej kondycji cery. Skóra stać się ma odżywiona, nawilżona, sprężysta i wygładzona. 
Produkt polecany jest przede wszystkim do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej oraz naczynkowej.

Skład: Aqua, potassium olivate (sól potasowa kwasu oleinowego), Rosa damascena flower oil (olejek z kwiatów róży damasceńskiej), Argania spinosa kernel oil (olej arganowy), benzyl alcohol, potassium hydroxide.



Kosmetyk ten powstał na bazie oliwy z oliwek, wody z kwiatu pomarańczy i oleju arganowego. Podobnie jak wcześniejszy produkt, oczyszcza on pory z toksyn i sebum oraz usuwa martwe komórki naskórka. Skóra po regularnym stosowaniu mydła odzyskuje miękkość, delikatność i promienieje zdrowym wyglądem. Jest odpowiednio natłuszczona, co zapewnia jej długotrwałą ochronę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.
Kosmetyk może być stosowany do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery, nawet suchej i trądzikowej. Szczególnie natomiast polecany jest do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej oraz naczynkowej.

SkładAqua, potassium olivate (sól potasowa kwasu oleinowego, Citrus aurantium amara flower water (woda pomarańczowa), Argania spinosa kernel oil (olej arganowy), benzyl alcohol, potassium hydroxide.



Mydła umieszczone zostały w plastikowych buteleczkach o pojemności 250 ml. Buteleczki zakończone są atomizerem, który bez problemu zmieniać można z pozycji stop na open. Są one przezroczyste i dokładnie widać znajdujący się w nich płyn. Jest on ciemnego koloru, można rzec, że jest to głęboki brąz. Konsystencja mydła jest dosyć rzadka, niemalże wodnista i trzeba uważać, aby podczas nakładania nie uciekało między palcami. Zapach jest dosyć mocno wyczuwalny, początkowo czuć intensywną różę w jednym przypadku i pomarańczę w drugim, ale podczas kontaktu z wodą nie da się ukryć, że są to jednak czarne mydła, tj. charakteryzujące się swoim specyficznym aromatem. Aczkolwiek przyznać trzeba, połączenie z różą i pomarańczą okazało się całkiem trafne i wyjątkowo przyjemne w odbiorze ;-)


A jak z działaniem tych mydełek? Produkty po nałożeniu na skórę nie pieniły się, tylko pozostawiały na niej delikatną warstwę myjącą. Bezproblemowo zmywały się wodą, zostawiając początkowo dosyć "tępą" skórę. Po osuszeniu skóry ręcznikiem, skóra stawała się z sekundy na sekundę  coraz bardziej miękka, nie wołając o natychmiastowe nawilżenie balsamem. Muszę przyznać, że moja skóra po prostu polubiła się nimi :-) Kosmetyki świetnie ją oczyszczały, miałam wrażenie, że dogłębnie pozbywałam się z niej wszystkich zanieczyszczeń czy nawet drobnych niedoskonałości i co istotne, rzeczywiście przez długi czas po kąpieli czułam, że ciało jest cudownie miękkie, gładkie i mocno nawilżone. Bałam się, że pojawią się podrażnienia czy też zaczerwienienia - nic takiego nie miało miejsca. Produkty świetnie spisały się w codziennej pielęgnacji i z przyjemnością sięgać po nie będę również w przyszłości :-)

Jakie macie doświadczenie z czarnymi mydłami? Stosowaliście/ lubicie?
Używaliście może czarnych mydeł w płynie?


Przypominam, że na hasło POKOLENIOWO otrzymacie rabat 20% 
w sklepie internetowym Maroko Sklep.
Promocja ważna jest do 31.12.2016 r.

22 komentarze:

  1. Nie miałam nigdy takiego mydła. Wygląda bardzo zacnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się te mydełka, wzięłabym wszystkie w ciemno z czystej ciekawości :)
    Mogłabyś kliknąć w linki TU ? Dzięki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam że istnieje czarne mydło w płynie.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie miałam czarnego mydła, nawet nie wiedziałam, że istnieje również w formie płynnej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle nowości na rynku, że aż głowa boli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarne mydło w płynie miałam okazję stosować i byłam z niego zadowolona, natomiast z tymi w płynie spotykam się pierwszy raz

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czarne mydło w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie używałam ani tego w płynie, ani w kostce

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno temu miałam czarne mydło :)))
    Kochana mogę prosić o kliki TUTAJ? Będę wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja te mydełka pierwszy raz widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już chyba z rok planuje kupić czarne mydło :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię czarne mydło, ale tego jeszcze nie używałam. Aktualnie używam Aleppo :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze czarnego mydła, ale chciałbym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba sie skusze :) lubie takie nowosci!

    OdpowiedzUsuń
  15. Z taką formą jeszcze się nie spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kwiat pomarańczy jako baza, jak najbardziej odpowiada moim oczekiwaniom. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie mam tylko czarne w kostce, ale te wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!