05.02.2016

Kuracja odmładzająca - odmłodzenie z Sayen

Profesjonalne zabiegi w domowym zaciszu. Już pewnie wiecie, że mam do nich słabość :-) Są równie skuteczne jak te przeprowadzane w gabinecie kosmetycznym, a możemy wykonać je w dogodnym dla nas momencie. I nie wspomnę o oszczędnościach dla naszej kieszeni :-)


Kto nie chciałby być jak najdłużej młodym i pięknym? O skórze błyszczącej, promiennej, pełnej blasku? Chyba każda kobieta marzy o tym skrycie :-) Lub mniej skrycie i sięga wtedy jawnie po zestaw odmładzający :-) Zestaw taki ma swojej ofercie marka Sayen. Zresztą nie tylko odmładzający, lecz także nawilżający (pisałam o nim TUTAJ)  i normalizujący. Tym razem przetestowany został zestaw odmładzający i osobą testującą była moja mama - uznałam, że jest bardziej odpowiednią osobą do wypróbowania tego zestawu :-)



Kuracja ta przeznaczona jest dla skóry dojrzałej, suchej, mało elastycznej i matowej. Skóra stać się ma bardziej jędrna i elastyczna, a oznaki starzenia się mają być mniej zauważalne. Twarz na nowo zachwycać ma swoim blaskiem, ma być gładka, nawilżona i zregenerowana.

Czy twarz mojej mamy została odmłodzona? Czy profesjonalna domowa kuracja okazała się skuteczna, a efekty zadowalające, a może nawet więcej niż zadowalające? :-)


W skład całego zestawu wchodzi 7 kosmetyków:
- 3 x peeling o pojemności 10 ml
- 3 x maska o pojemności 10 ml
- 1 x krem o pojemności 30 ml

dodatkowo:
- włókniny do zmywania peelingu i maski
- czepki ochronne na włosy

Produkty te przeznaczone są do wykonania 3 pełnych zabiegów (od razu dodam, że zalecane jest, aby drugi zabieg powtórzyć po tygodniu, natomiast ostatni, trzeci, wg uznania, tj. zgodnie z zapotrzebowaniem skóry). Jak przebiega zatem jedna kuracja?


1. Pierwszym elementem w zabiegu jest regeneracja skóry, która odbywa się poprzez nałożenie na twarz Trójkwasowego Peelingu Enzymatycznego. Ma on za zadanie przygotować skórę do dalszych etapów. Składniki aktywne w kosmetyku to:
  • Kwasy AHA- złuszczają martwy naskórek, rozjaśniają pory
  • Kwas hialuronowy, mocznik- działają nawilżająco
  • Arginina- pobudza produkcję kolagenu
  • Ekstrakt z rumianku- działa łagodząco i przeciwzapalnie
Peeling nakładany był na oczyszczoną wcześniej twarz. Jest on białego koloru, ma lekką konsystencję i dosyć delikatny zapach. Przyjemnie nakładał się na twarz, część peelingu wsiąkła w skórę, reszta pozostała na niej, tworząc swego rodzaju maseczkę. Nie wystąpiły żadne podrażnienia- mama nie skarżyła się na żadne szczypanie i pieczenie, nie pojawiło się żadne zaczerwienienie. Kosmetyk trzymany był na twarzy przez 10 minut, po tym czasie usunięty został włókniną pomoczoną w ciepłej wodzie. Twarz była delikatnie rozjaśniona i przyjemnie nawilżona. A to tak na prawdę dopiero początek kuracji! :-)



2. Drugim etapem jest regeneracja skóry i kosmetykiem działającym podczas tej fazy jest Maska Intensywnie Odmładzająca. Ma ona spowolnić procesy starzenia się skóry i jej aktywne składniki to:
  • Suberlift- wyciąg z kory dębu, zwiększa elastyczność i napięcie skóry
  • Witamina E- działa skórę antyoksydacyjne i wzmacniająco
  • Masło Shea- regeneruje, odżywia i chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych
Maska ma niezwykle przyjemny zapach. Z dużą przyjemnością nakłada się ją na twarz, ponieważ aromat ten cały czas jest dobrze odczuwalny. Ma kremową, ale wciąż lekką konsystencję o mlecznym zabarwieniu. Wystarczyło zużycie połowy tubki, aby cała twarz pokryta została grubą warstwą kosmetyku. Tak jak w przypadku peelingu, także i tutaj nie wystąpiły żadne skutki uboczne w postaci jakiegoś podrażnienia. Po 20 minutach kosmetyk zmyto ciepłą wodą. Twarz stała się przyjemnie napięta i elastyczna, wyraźnie odżywiona i wciąż pięknie pachnąca :-)

3. Ostatni krok w zabiegu to ochrona i pielęgnacja, które odbywają się za pomocą Kremu Intensywnie Odmładzającego. Składniki działające w tym produkcie to:
  • Suberlift- ujędrnia i uelastycznia skórę zwiększając jej gładkość
  • Super Sterol Liquid- zapewnia intensywne nawilżenie skóry
  • Witamina C i E- silne działanie regenerujące, antyoksydacyjne, rozświetlające
O ile maska pachniała pięknie, to krem pachnie jeszcze piękniej! :-) Są to te same nuty zapachowe, jednak w kremie są one jeszcze bardziej wyczuwalne. Kolor kosmetyku jest podobny jak we wcześniejszych produktach, konsystencja również. Krem wchłania się w skórę, pozostawiając ją delikatnie rozświetloną i ujędrnioną. Nie pozostawia twarzy tłustej i świecącej się, nic się nie roluje i nie ma żadnych "klusek". Nie wysusza także skóry- wszystko jest tak, jak być powinno :-) Twarz jest gładka, aksamitna, świeża, promienna i pachnąca :-)


Zabieg wykonuje się bardzo przyjemnie. Tubki z kosmetykami są ponumerowane, tak więc nie ma obawy, że pomylimy się, wybierając nie ten kosmetyk, co trzeba. Całość zajmuje ok. 35 minut. Cały proces to tak na prawdę taka dłuższa chwila relaksu i odprężenia połączona z myślą, że robi się coś dobrego dla skóry swojej twarzy :-)


Znacie produkty marki Sayen?
Lubicie i wykonujecie takie domowe zabiegi?
 

30 komentarzy:

  1. Taki zabieg przydałby mi się koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mojej mamy to niestety zbyt czasochłonne. Lubi o siebie zadbać ale maseczki to tylko pod moim przymusem i nadzorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo raz na jakiś czas mogłaby sobie zafundować taki zabieg :-)

      Usuń
  3. Ja na razie jeszcze nie muszę się odmładzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja skóra również nie? ;-)Zawsze możesz mamie polecić :-)

      Usuń
  4. dla mej mamy coś fajnego to by było także;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze jest używać takich kremów choć niektórym są mniej potrzebne bo i bez nich młodo wyglądają ale to zasługa genów. Moja mama i babcia wyglądają na mniej lat niż mają, mama nie używa żadnych kremów przeciwzmarszczkowych a babcia tak i wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się także zgadza :-) Moja mama też nie wygląda raczej na swoje lata :-)

      Usuń
  6. Zdarza mi się wykonywać takie bardziej profesjonalne zabiegi w domu. Dają świetne rezultaty, koszt zabiegu wychodzi dużo taniej niż w salonie kosmetycznym, a przy odrobinie wiedzy i umiejętności nie zrobimy sobie krzywdy. Wprawdzie odmładzających jeszcze nie robię, ale np. zabiegi kwasami jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zabiegi w domu to świetna sprawa :-)

      Usuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tych kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi na razie nie jest to potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może zając na święta przyniesie mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie odmładzające produkty to ja bardzo, bardzo lubię )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się poczuć znów jak nastolatka, czyż nie? ;-)

      Usuń
  11. Oj, przydałoby mi się odmłodzić ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz spotykam się z tymi produktami, ale domowe spa to uwielbiam sobie urządzać w domu, sam relaks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - relaks i skuteczne działanie, 2 w 1 :-)

      Usuń
  13. Mam 20 lat i obecnie nie stosuje produktów odmładzających, ale fajnie, że zwracasz na nie uwagę zawsze to np.świetny prezent dla mamy, babci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Jako prezent świetna sprawa moim zdaniem :-)

      Usuń
  14. Ciekawy sposób na taki produkt, podoba mi się, że składa się z etapów. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie kilkuetapowe zabiegi są bardzo przyjemne i skuteczne :)

      Usuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!