piątek, 15 września 2017

Marokańskie kosmetyki - czarne mydło arganowy i olejek arganowy

Czarne mydło i olejek arganowy to kosmetyki, które z całą pewnością warte są bliższego poznania.



Marokańskie kosmetyki to produkty, które charakteryzują się nie tylko tym, że są produktami w pełni naturalnymi, ale i skutecznie działającymi. Kilka produktów miałam okazję poznać już jakiś czas temu. Były to m.in. czarne mydła w płynie, olejek przeciw wypadaniu włosów i olej arganowy o zapachu ylang ylang. Tym razem wypróbowałam czarne mydło z olejem arganowym i sam olej arganowy. Jak spisały się te produkty i czy warto po nie sięgnąć?


Olej arganowy do twarzy, ciała, włosów i paznokci

Kosmetyk ten jest jednym z najpotężniejszych naturalnych antyoksydantów. Polecany jest do stosowania przy licznych dysfunkcjach skóry, gdyż działa wyraźnie łagodząco. Dodatkowo jest produktem niskiego ryzyka mikrobiologicznego i może być stosowany na podrażnioną, uszkodzoną skórę. Doskonale regeneruje skórę zniszczoną, popękaną i chorą: trądzikową, łuszczycową, z problemem egzemy i atopowo zaognioną.

Pozostałe właściwości oleju arganowego:
- przeciwzmarszczkowe
- nawilżające
- przeciwcellulitowe
- ujędrniające
- pielęgnacyjne
- odżywiające
- regenerujące i gojące
- ochronne przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi
- kojące
- łagodzące skutki opalania

Dane oleju arganowego:
Sposób otrzymywania: Z pierwszego tłoczenia na zimno
Element tłoczony: Wyselekcjonowany owoc arganowca 
Jakość: 100% czysty i naturalny, z pierwszego tłoczenie na zimno
Kraj pochodzenia: Maroko
Uprawa: Uprawa biologiczna, certyfikowana przez Ecocert ( międzynarodowy certyfikat jakości produktów BIO)
Warunki przechowywania: Przechowywać w miejscu suchym, z dala od źródła światła i ciepła, w temperaturze do 25 stopni Celcjusza.

Olej umieszczono w szklanej buteleczce o pojemności 50 ml. Jest ona ciemnobrązowa, co jest dużym plusem, zabezpiecza bowiem zawartość przed docieraniem promieni słonecznych. Zakończona jest szklanką pipetą, za pomocą której wydobywanie kosmetyku jest proste i przyjemne. Produkt ma bardzo delikatnie, żółte zabarwienie i płynną, oleistą konsystencję. Aromat jest subtelny, praktycznie niewyczuwalny.
Olejek można stosować do twarzy, ciała, włosów i paznokci. Jak ja używałam ten produkt?

1. Samodzielne nakładanie na twarz.
Kilka kropli olejku wmasowywałam starannie podczas wieczornej pielęgnacji w wilgotną, oczyszczoną skórę twarzy, a także szyi i dekoltu. Kosmetyk ładnie prowadził się po skórze, nie ściekał z niej, pomału wchłaniając się w nią. Po kilku godzinach twarz była wspaniale odżywiona i cudownie miękka w dotyku.

2. Nakładanie na twarz z kwasem hialuronowym.
Łączyłam 2-3 krople olejku z 2-3 kroplami kwasu hialuronowego. Powstawało świetne serum odżywcze, mocno nawilżające i wygładzające skórę. Prawdziwa bomba regenerująca, rewitalizująca i upiększająca twarz! 

3. Łączenie z krem do twarzy.
Dodawałam kilka kropli olejku do codziennego kremu do twarzy, szczególnie wtedy, kiedy czułam, że twarz potrzebuje mocniejszej dawki odżywienia i nawilżenia. Często używałam taki wzmocniony arganem krem podczas gorących, letnich dni, kiedy twarz szybko się przesuszała od mocnych promieni słonecznych.

4. Łączenie z balsamem do ciała.
Kilka kropli olejku łączyłam z balsamem do ciała - skóra po aplikacji takiej mieszanki stawała się bardziej miękka i gładka.

5. Olejowanie włosów.
Niewielką ilość olejku (ok. 1 łyżeczkę) wcierałam lekko w włosy, pozostawiałam na ok. 30 minut, po czym myłam dwukrotnie szamponem. Włosy po wysuszeniu były pięknie wygładzone, błyszczące, nie puszyły się. Olejek stosowałam także do pozbycia się niechcianej henny z włosów, ale o tej kuracji będzie osobny post.

6. Zabezpieczanie końcówek włosów.
Kilka kropli olejku nakładałam na końcówki włosów, zabezpieczając je przed rozdwajaniem się i przesuszeniem. 

7. Nakładanie na dłonie i paznokcie.
Starannie wcierałam olej w paznokcie, nie zapominając przy tym o całych dłoniach. Olejek chronił przed łamaniem się paznokci, powodując dodatkowo ich ładny połysk.

Olejek arganowy świetnie sprawdza się w mojej pielęgnacji, głównie dlatego, że ma bardzo szeroki obszar działania i działa faktycznie skutecznie. Obowiązkowo polecam! :-)


Marokańskie czarne mydło z olejem arganowym

Kosmetyk wytwarzany jest tradycyjnymi metodami w Maroku z oliwy z oliwek, wody, wodorotlenku sodu i oleju arganowego. Składniki te nawilżyć mają skórę i wyraźnie spowolnić procesy jej starzenia się. Obecność oliwy spowodować ma to, iż mydło peelinguje skórę, dotlenia ją i dogłębnie oczyszcza z toksyn i łoju. Dzięki dodatkowi oleju arganowego kosmetyk skutecznie łagodzi, podwójnie nawilża i dogłębnie odżywia podrażniony naskórek. Skóra po jego zastosowaniu stać się ma jedwabiście gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i nawilżona. 
Mydło nadaje się do pielęgnacji skóry wrażliwej, a także trądzikowej.


Mydło znajduje się w twardym, plastikowym słoiczku o pojemności 100 gram. Pierwsze, co wyczuwamy po odkręceniu dużej nakrętki, to zapach. Nie należy on niestety do najprzyjemniejszych, można porównać go do zapachu smaru, a mówiąc delikatniej, do intensywnego aromatu oliwy z oliwek czy też czarnych oliwek (wszak to właśnie główny skład). Konsystencją przypomina gęstą żelatynę, mimo wszystko dobrze nabiera się na palce i nic z nich nie ucieka. Mydło w jasnobrązowym kolorze jest wydajne, wystarczy niewielka jego ilość, aby rozprowadzić po wybranej partii ciała. Nie pieni się, tylko tworzy cieniutką, białą warstwę myjącą. 


Mydło stosowałam zarówno do mycia twarzy, jak i całego ciała. Twarzy nie myłam nim jednak każdego dnia, a 1-2 razy w tygodniu. Mydło to wykazuje się bowiem właściwościami peelingującymi i powinno być używane tak często, jak używamy peeling. Kosmetyk świetnie oczyszczał twarz, która stawała się wyraźnie wygładzona i pozbawiona wszelkich zanieczyszczeń. Skóra była po nim jedwabiście gładka i bardzo delikatna w dotyku. 
Jeżeli chodzi o mycie całego ciała, to tutaj stosowałam czarne mydło częściej, bowiem co 2 dni. Mydło ładnie nawilżało skórę, stawała się ona wyraźnie miękka i wygładzona, nie odczuwałam nawet potrzeby nakładania po kąpieli balsamu nawilżającego.


Kosmetyki marokańskie bardzo dobrze spisały się w mojej pielęgnacji i zawsze z dużą przyjemnością zerkam na ofertę Maroko Sklepu ;-)

Stosujecie czarne mydło czy też olej arganowy w swojej pielęgnacji?

23 komentarze:

  1. Swego czasu stosowałam olejek arganowy i byłam zadowolona z rezultatów.

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę koniecznie spróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również nigdy takich nie próbowałam, wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydają się wspaniałe!
    Uwielbiam takie kosmetyki.
    Czarne mydło kusi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze żeby nie miał zbędnych dodatków i był jakościowo dobry. Uwielbiam wszelkie oleje, są nieprzejednane w dbaniu o urodę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Arganowy olejek jest super, polecam :]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie kosmetyki jak olejek arganowy właśnie. Ma wiele zastosowań i jest skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do czarnego mydła się wielokrotnie przymierzałam ale zawsze mi jakoś było nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na czarne mydło mam już od dawna ochotę, muszę je w końcu kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobno olejek arganowy może zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mydło zaciekawiło mnie i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam to mydło i olejek podobnie jak większość kosmetyków z nim

    OdpowiedzUsuń
  13. Olejku używałam kiedyś na włosy i byłam zadowolona z efektów, za to nigdy nie spotkałam się z czarnym mydłem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę wypróbować to czarne mydło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam czarne mydło :) Zwłaszcza w duecie z rękawicą Kessa - świetny zabieg oczyszczający ciało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie stosowalam takich kosmetyków ale z chęcią wypróbuję to czarne mydło

    OdpowiedzUsuń
  17. Uważam, że kosmetyki naturalne są najlepsze. Jestem zainteresowana tym olejkiem, bo niestety zmagam się niedoskonałościami skóry, ciekawy czy by się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie uzywalam ani tego olejku ani mydla - musze to nadrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam jeszcze tego rodzaju kosmetyków. Wydają się bardzo ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a ten zapach, mogę sobie tylko wyobrazić <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię olejek arganwy, fajnie działa na moje przesuszone farbowaniem włosy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam olejek arganowy, tylko zawsze poszukuję ten 100%. Czarnego mydła nie używałam, jestem ciekawa efektu

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubie tego typu kosmetyki, argan od lat z powodzeniem stosuję na włosy

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!