poniedziałek, 26 czerwca 2017

"Przebudzenie Morfeusza" - recenzja książki

"Tęsknimy za tymi, których kochamy. Kochaj ją do końca życia, ale tak, jakby już jej nie było. 
Ona jest teraz moja."




Wróciła do rodzinnego miasta pragnąc rozpocząć nowe życie i zapomnieć o wszystkim tym, co wydarzyło się ostatnio w jej życiu. Miała nadzieję, że uda jej się uwolnić od złych wspomnień i nigdy więcej nie będzie miała kontaktu z bezwzględnymi osobami poznanymi w przeszłości. Wierzyła, że będzie mogła skoncentrować się przede wszystkim na synku oraz nowej pracy, a o ojcu chłopca uda jej się kiedyś zapomnieć i całkowicie wyrzucić ze swojej pamięci. Starała się także nie myśleć o tym, że mafia zawsze odpłaca za obelgi i upokorzenia i to często w najmniej oczekiwanym momencie...

Kiedy Cassandra stara się wszystko spokojnie poukładać, znów zupełnie niespodziewanie pojawia się na jej drodze Adam. Jakie plany ma mężczyzna wobec kobiety, z którą łączyło go kiedyś płomiennie uczucie? Czy będzie chciał pozostać z nią, czy może interesuje go tylko syn? I co z jego mafijnymi powiązaniami? Czy udało mu się zerwać z tym niebezpiecznym kręgiem, czy wręcz przeciwnie, tkwi w nim jeszcze głębiej?

Cassandrę i Adama mieliśmy okazję dobrze poznać we dwóch wcześniejszych powieściach z serii Mafijna Miłość, tj. w książkach "Sny Morfeusza"  i "Koszmar Morfeusza".  Młoda, piękna, gorąca i nieco roztrzepana Cassandra oraz Adam, zabójczo przystojny, bardzo bogaty i niezwykle tajemniczy tworzyli dosyć nietypową parę - kochali się, nienawidzili, rozstawali i znowu łączyli ze sobą. Może nie byłoby w tym nic nietypowego (chyba całkiem sporo młodych par tak ma? ;-) ), gdyby nie to, że Adam prowadził podwójne życie i w tym drugim wcieleniu nie był już Adamem, tylko Morfeuszem. A świat Morfeusza nie był słodki i kolorowy, tylko pełen brutalności, krzywdy i cierpienia...

Cassadra w ostatnim tomie jest już nieco poważniejsza, bardziej odpowiedzialna i trochę mniej roztrzepana (aczkolwiek wciąż spóźnia się do pracy i często podejmuje pochopne decyzje). Macierzyństwo zmieniło ją, odsuwając jej osobiste potrzeby na dalszy plan. Ta ognista dziewczyna wyrzekła się również swoich potrzeb seksualnych i gorących scen jest w książce znacznie mniej, niż we wcześniejszych częściach. Adam z kolei wydaje się być szczerze przejęty rolą ojca, starając się odpłacić za czas, kiedy nie było go przy dziecku. Ale czy oboje będą w stanie zaufać sobie na tyle, aby stworzyć szczęśliwą rodzinę?

Narracja prowadzona jest przede wszystkim w pierwszej osobie przez Cassandrę. Jest prosta, przyjemna w odbiorze i od samego początku wciąga. Cały czas coś się dzieje, nie ma momentów nudy i często jesteśmy zaskakiwani przez bohaterów. Jedno, do czego mogę się przyczepić, to sam finał powieści, a jednocześnie całej mafijnej serii. O ile cały tom jest dosyć obszerny i niektóre sceny są mocno rozbudowane, to finał jest wyjątkowo krótki i przedstawiony niemalże błyskawicznie. Trochę brakowało mi tu większej ilości wyjaśnień, opisów, dopowiedzenia i po prostu ładnego zakończenia, które z jednej strony w pełni usatysfakcjonowało by mnie czytelniczo, a z drugiej konkretnie zakończyło całą serię Mafijnej Miłości. Jednak pomijając ten fakt, jest to z całą pewnością obowiązkowa pozycja dla fanów wcześniejszych tomów tego cyklu. 



Dane techniczne:


data wydania


ISBN
9788328332058


kategoria
Literatura obyczajowa i romans


język
polski



7 komentarzy:

  1. Nie miałam okazji jeszcze czytać tej książki.
    Bardzo fajna.
    Gdzieś już widziałam okładkę ;)
    Na pewno rewelacja. :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakończenie mnie rozłożyło na łopatki. Seria z Morfikiem jest dla mnie genialna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem czy by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że to pozycja, która jest jednocześnie typowa i nietypowa. Taka mieszanka tego co codzienne z czymś tajemniczym, skrycie upragnionym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie czytałam, ale chętnie sięgnę, gdy tylko znajdę trochę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyłączamy się do poleceń! :) Cała seria "Mafijna miłość" jest naprawdę fascynująca i trudno się oderwać. Mogłoby się wydawać, że podobnych książek od czasów "Pięćdziesięciu twarzy Greya" powstało już mnóstwo, ale ta jest nieco inna - choćby ze względu na drugie życie Adama. Świetna recenzja - jak zawsze u Was! :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!