środa, 21 czerwca 2017

Prosty, nieopadający biszkopt (biszkopt rzucany)

Kiedy tylko zaczęłam piec ten biszkopt, nie wyobrażam już sobie, abym miała piec jakikolwiek inny. 

biszkopt rzucany

Zaletą tych biszkoptów jest przede wszystkim to, że nie opadają po upieczeniu, a także to, że rosną ładnie i równomiernie. Warto przy ich pieczeniu korzystać z rantu/ obręczy do pieczenia, bowiem często chcą wyrosnąć poza tortownicę. A dlaczego biszkopt jest rzucany? Otóż dlatego, że po jego upieczeniu rzucamy blaszkę z wysokości ok. 30 minut na podłogę czy też na stół. Brzmi może dosyć dziwnie, ale to na prawdę działa - dzięki temu ciasto później nie opada i zachowuje swój kształt.

SKŁADNIKI:
- 5 jajek
- 3/4 szklanki białego cukru 
- 3/4 szklanki mąki pszennej 
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Białka ubijam na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier, a następnie żółtka. Następnie wsypuję przesianą mąkę i całość delikatnie łączę ze sobą. 
Ciasto wlewam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (papier wykładam tylko na dno). Piekę ok. 40 minut w temp. 160 ' C (grzałki góra-dół). Po upieczeniu wyciągam ciasto i zrzucam je z formą z wysokości ok. 30 cm. Umieszczam z powrotem w wyłączonym piekarniku i studzę przy otwartych drzwiczkach. 

Biszkopt ten wykorzystałam m.in. do pieczenia tego tortu (link).
biszkopt rzucany

biszkopt rzucany

biszkopt rzucany

biszkopt rzucany

biszkopt rzucany

biszkopt rzucany

* * * 
Jeśli jeszcze nie lubicie, to polecam zalajkować Wielopokoleniowo na facebook'u - będziecie ze wszystkim na bieżąco :-) Zachęcam również do obserwacji Wielopokoleniowo na Instagramie  - dodaję tam na prawdę rozmaite fotki ;-)

18 komentarzy:

  1. Na jaką średnicę blachy te składniki? I ile gra

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ci idealny wyrósł! Mnie nigdy nie wychodził, więc biszkopty piecze teściowa-ona dodaje octu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dodaję łyżkę octu do żółtek i proszku do pieczenia

      Usuń
    2. Ja też ��

      Usuń
  3. Czy proszku do pieczenia nie daje się ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyrósł :D Też już staram się tylko taki piec :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten biszkopt robię zawsze, niezawodny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko pieczenia!
    Toć to mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem fajna sprawa, a ja zawsze robię rzucany. ;)
    Jestem bardzo ciekawa czy mi by wyszła taka piękna dekoracja z serduszkami.
    Może kiedyś spróbuję. Może się skuszę :)
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy na pewno nie do daje się proszku do pieczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno 😉 Piekłam go kilkanaście razy, zawsze wychodzi 🙂

      Usuń
  9. Ten biszkopt bez proszku zawsze się udaje. Blachę się nie smaruje, tylko dno wykłada papierem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze zastanawiał mnie ten efekt, czy to jakaś chemia itp. Moja mama zawsze robi biszkopt rzucany, sama też kiedyś upiekłam i faktycznie nie opadł 😀

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam kiedyś, że ładnie wyrasta po wlaniu łyżeczki octu:)
    www.propertis.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobię go choćby po to, by móc nim rzucić o podłogę! :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!