14.02.2019

Sześć książek, od których się nie oderwiesz

Sześć wciągających powieści, każda inna, aczkolwiek każda mająca w sobie to coś. Zapraszam do lektury!



"(Nie)miłość" Natasza Socha

Tajemnica małżeństwa to kumulacja drobiazgów, do których obcy ludzie nie mają dostępu.
Cecylia i Wiktor marzą o rozwodzie, choć jeszcze żadne z nich nie powiedziało tego na głos. Ona chce wolności, on spotyka się ze swoją studentką. Wszystko zmienia się w dniu, w którym Cecylia ma wypadek samochodowy i na jakiś czas zostaje unieruchomiona. Poruszając się na wózku chce czy nie - jest skazana na pomoc męża. On również uważa, że jego obowiązkiem jest zaopiekowanie się żoną w tym czasie. Każde z nich chce się pozbyć tego drugiego, ale póki co muszą znowu udawać rodzinę.
Ta historia pokazuje, jak człowiek bez miłości szybko gaśnie. Jak chowa się w sobie, znika, traci chęć do życia. Czym tak naprawdę jest „niemiłość”? Końcem wszystkiego? Czy raczej początkiem?

To nie pierwsze moje spotkanie z prozą pani Nataszy - i z całą pewnością nie ostatnie. Książki jej są świetną obyczajową lekturą, pełną trafnych spostrzeżeń o związkach i relacjach. Również ta książka jest fantastyczną propozycją dla osób, które lubią dobrą taki typ powieści. I ja się do nich zaliczam ;-) Gorąco polecam!

* * * 
"Miłość z błękitnego nieba" Krystyna Mirek

Walentynkowy Kraków to dla wielu zakochanych jedno z najbardziej romantycznych miejsc na ziemi. Tu właśnie przybywa Angelika, która ma do podpisania najważniejszy kontrakt w karierze. Nie zawaha się przed niczym, byle tylko osiągnąć cel. Dla niej Kraków to miasto, z którego kiedyś uciekła i nie zamierza wracać do niełatwych wspomnień. Jest skoncentrowana na pracy i nie pozwala sobie na żadne sentymenty.
Po drugiej stronie barykady stoi właściciel prężnie rozwijającej się firmy, prywatnie niepoprawny kobieciarz, choć z zasadami. On też chce podpisać ten kontrakt, ale na swoich warunkach. I również nie ma oporów, by korzystać ze wszelkich sposobów, które mogą do tego doprowadzić.
Co się stanie w mroźną walentynkową noc? Kto zwycięży w biznesowych negocjacjach i w jaki sposób zakończy się próba osiągnięcia niemożliwego kompromisu? Z pozoru niewinny splot wydarzeń sprawi, że życie wielu osób zmieni się bardzo mocno.

Książki pani Mirek albo pochłania się w jeden wieczór, albo... delektuje się nimi przez kilka kolejnych dni ;-) Aczkolwiek pierwsza opcja chyba częściej ma miejsce ;-) Przyjemny język literacki, dobrze zarysowani bohaterowie i często rodzące się uczucie między głównymi postaciami. Świetnie spędzony czas zagwarantowany!

* * * 
"Król bez skrupułów" Meghan March
Keira Kilgore jest rudowłosą pięknością o ognistym temperamencie i niepokornej duszy. Prowadzi destylarnię, która należy do jej rodziny od czterech pokoleń, i to dziedzictwo jest dla niej wszystkim. Zwłaszcza teraz, gdy po kilku miesiącach małżeństwa zmarł jej mąż. Nie był to udany związek. Brett, jej małżonek, regularnie ją zdradzał, podkradał pieniądze z firmowego konta, a gdy zginął, okazało się, że... pozostawił ją z ogromnym długiem, którego w żaden sposób nie mogłaby spłacić. Najgorsze jednak, że zadłużył Keirę u człowieka, który rządzi Nowym Orleanem żelazną pięścią.
Lachlan Mount nie ma żadnych zahamowań ani słabości, a o jego bezwzględności krążą legendy. Nikt nie odważy się kwestionować jego życzeń czy łamać ustalonych przez niego zasad - ani policja, ani żadna z mafii działających w tym mieście. Mount trzyma się w cieniu. Nikomu nie pozwala zbliżyć się do siebie, może poza nielicznymi kobietami, które potem giną bez wieści. Mężczyzna może zrobić wszystko, bo nigdy nie spotkał się nawet z cieniem oporu. Kontrolował Nowy Orlean w pełnym tego słowa znaczeniu, a jego żądania zawsze były spełniane. Tak miało być i tym razem.
W zamian za odstąpienie od zniszczenia dziedzictwa Keiry zażądał jej samej...
To emocjonująca, pełna dramatycznych zwrotów historia o dwóch silnych osobowościach. Niezależna i niepokorna piękność oraz bezlitosny tyran wymagający całkowitego posłuszeństwa przecież w żaden sposób nie mogą być razem! Bo gdy do gry wchodzą pożądanie, nienawiść i nieugięta wola, katastrofa wydaje się nieunikniona. On żąda absolutnego poddania. Ona nie zamierza spełnić jego rozkazu. Ich każde kolejne spotkanie, słowo czy dotknięcie nakręca spiralę adrenaliny i ekstazy. Prędko się przekonasz, jak magnetycznym afrodyzjakiem jest władza. I jak bardzo kosztowna może być wolność. Zobaczysz, że nie da się zbudować niczego trwałego, brodząc w sieci kłamstw...

Tę powieść polecam osobom, które lubią gorącą akcję i prawdziwy ogień między głównymi bohaterami. Ja osobiście trochę czuję już przesyt takimi książkami, ale fani gatunku z całą pewnością będą lekturą zachwyceni.

* * * 
"Napij się i zadzwoń do mnie" Penelope Ward
Po wypiciu butelki dobrego wina wiele może się zdarzyć - szczególnie jeśli w zasięgu ręki ma się telefon, a szlachetny trunek posłużył do wskrzeszenia wspomnień z czasów, kiedy się było zakochaną smarkulą. Rana Saloomi, śliczna i bystra tancerka brzucha, najwidoczniej o tym zapomniała. Pamiętała natomiast świetnie dawne dni. I oczywiście Landona Rodericka. Jej rodzice wynajmowali od Rodericków mieszkanie w garażu. Rana była wtedy taka szczęśliwa. Oboje byli zaledwie nastolatkami, ale więź, która ich połączyła, była niezwykła.
Wszystko się skończyło, gdy rodzice Rany zostali wyrzuceni z wynajmowanego lokum i rodzina musiała wyjechać na drugi koniec stanu. Tamtego dnia kontakt się urwał. Dziewczyna doszła do wniosku, że chłopak o niej zapomniał i że ona powinna zrobić to samo. Niestety, jej się to nie udało - mimo upływu lat nie zapomniała. Rana wyrosła na przepiękną młodą kobietę i wciąż się zastanawiała, kim stał się jej dawny adorator, co robi, jak wygląda i czy znalazł już miłość swojego życia. Któregoś czwartkowego wieczoru, po nieudanym dniu i opróżnieniu butelki shiraza, znalazła numer jego telefonu i... zadzwoniła. I nie była to ich ostatnia rozmowa.
Landon wcale o niej nie zapomniał, ale nie zdradził, dlaczego nie próbował jej odszukać. Twierdził również, że jego rodzice nie wyrzucili jej rodziny z mieszkania, a cała historia wyglądała inaczej. Wkrótce okazuje się, że tajemnic i niedopowiedzeń jest więcej. Także Rana nie chce zdradzać swoich. Właściwie najrozsądniej byłoby rzeczywiście o sobie zapomnieć. Ale... ani on, ani ona nie umieją tego zrobić. Napięcie rośnie. Pożądanie buzuje. W obojgu rodzi się przeczucie, że zawsze należeli do siebie. Jak jednak zaufać komuś, kto boi się szczerości?
Usłyszałeś już dosyć, żeby się rozłączyć?

Nie wiem, jak Penelope Ward to robi, ale mimo to, że jej książki są dosyć proste i traktują głównie o rodzącym się uczuciu i pożądaniu między głównymi bohaterami (oczywiście pięknymi i młodymi), to czyta się je fantastyczne, a przynajmniej ja przez jej książki zawsze zarywam noce ;-)  Jeśli jeszcze niczego nie czytaliście tej autorki, koniecznie to zmieńcie - może i Wy zostaniecie jej fanami? ;-)

* * * 
"Nienawiść, którą dajesz" Angie Thomas
W tym świecie nigdy nie jesteś za młody, by mogli cię aresztować albo zabić. Dlatego dzieciakom wpaja się zasady odpowiedniego zachowania przy policji – „Trzymaj ręce tak, żeby były widoczne. Nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów. Odzywaj się tylko wtedy, kiedy cię o coś zapytają”. Szesnastoletnia Starr Carter porusza się między dwoma światami: biedną dzielnicą, w której mieszka oraz luksusową szkołą prywatną na przedmieściach, do której uczęszcza. Niepewna równowaga między tymi światami zostaje całkowicie zniszczona, gdy jej przyjaciel z dzieciństwa zostaje zastrzelony przez białego policjanta na jej oczach. Jego śmierć staje się krajową sensacją. Niektórzy nazywają go bandytą, handlarzem narkotyków, członkiem gangu. Protestujący wychodzą w jego imieniu na ulice. Część policjantów i miejscowych baronów narkotykowych usiłuje zastraszyć Starr i jej rodzinę. Wszyscy jednak chcą wiedzieć jedno: co tak naprawdę stało się tamtej nocy? A jedyną osobą, która może odpowiedzieć na to pytanie, jest Starr. Lecz to, co powie dziewczyna – bądź czego nie powie – mogłoby przewrócić do góry nogami jej codzienność. Mogłoby też zagrozić jej życiu.
Ta niezwykła powieść zwraca uwagę na poważne problemy, ale kryje w sobie ogrom niespotykanego uroku. Pokochasz ją za ciepło, ważny przekaz, podszyty sarkazmem humor oraz wspaniałych bohaterów. I nigdy jej nie zapomnisz.

Ta książka to obsypany nagrodami hit ze szczytów światowych list bestsellerów. Opowiedziana w rytmie rap głośna historia o życiu czarnoskórych w Ameryce. Powieść, która błyskawicznie zyskała status kultowej i która przyniosła debiutującej autorce międzynarodową sławę. Książka, która pokazuje, że rasizm tak naprawdę wciąż ma się bardzo dobrze... Oryginalna i nietuzinkowa, bez wątpienia warto po nią sięgnąć.



* * * 
"Morderstwo w sądzie" Ann Gabhart

Po kilku latach służby w policji w Chicago, Michael Keane bez problemów potrafi zrelaksować się w dużo mniej stresującej pracy zastępcy szeryfa w rodzinnym mieście. W Hidden Springs w stanie Kentucky nic się przecież nie dzieje. Całkiem nic aż do momentu, gdy na schodach budynku sądu zostaje znaleziony martwy mężczyzna. Społeczność zaczyna czuć się nieswojo, aczkolwiek nikt nie jest śmiertelnie przerażony. W końcu mężczyzna był obcy. Wszystko się jednak zmienia, gdy na Main Street zostaje zamordowany jeden z miejscowych.


Michael próbuje rozwikłać zagadkę, a niemal każdy wścibski mieszkaniec zdaje się mieć własną teorię. Kiedy szeryf nalega, aby sprawdzić jedną z tych niedorzecznych hipotez, zaskakujące odkrycie zmusza go do szaleńczych poszukiwań tajemniczego mordercy. Niestety, musi przyznać, że jego wyobrażenie o życiu w Hidden Springs bardzo odbiega od rzeczywistości.

Przyjemna, lekka powieść z kryminalnym wątkiem, idealna dla czytelników, które z jednej strony lubią kryminały, z drugiej natomiast nie pogardzą miłostkami w akcji czy też treścią obyczajową. Książkę miło się czyta i bez wątpienia warto po nią sięgnąć w długie, zimowe wieczory.


* * * 

Który z tych tytułów najbardziej Was zaciekawił?
A może przeczytaliście już którąś z tych książek?




16 komentarzy:

  1. Właśnie przeglądam i czytam i moja żona mówi mi zza ramienia, że "Nienawiść, którą dajesz" zna i bardzo dobre ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. The Hate U Give to książka, którą baaaardzo chcę przeczytać. Mam na oku kilka innych książek wydawnictwa Papierowy Księżyc i kilka jeszcze "zalega" mi na półce, więc najpierw te, które już mam, a później koniecznie muszę przynajmniej po tę sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnej z tych książek

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapiszę sobie te tytuły, moze skuszę się na przeczytanie którejś z propozycji

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię książki pani Sochy - są napisane w taki lekki sposób, że nawet cięższe tematy są zjadliwe i przystępne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki Nataszy Sochy oraz Krystyny Mirek od jakiegoś czasu mam na swojej liście w moim "kropkowanym" notesie ;) Reszta pozycji wydaje mi się ciekawa, choć nad ostatnim tytułem musiałabym się zastanowić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam "Miłość z błękitnego nieba". Zwłaszcza w walentynki, ale i nie tylko, jak zwykle poruszone ważne tematy, ciekawa sceneria i kilka interesujących wątków, a miłość jak zwykle zwycięża :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka o nienawiści jest według mnie najlepsza z tego sztapla.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupełnie nie mój klimat, wolę dużo mroczniejsze historie :) Niemniej lektury wydają się idealne na spędzenie czytelniczego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam (Nie)Miłość i potwierdzam, trudno się od niej oderwać. twórczość Pani Mirek również polecam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gustuję jednak w zupełnie innych książkach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje klimaty, musze zapisać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno przeczytam (Nie) miłość bo już stoi na półce i czeka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś dla siebie wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię tworczość Nataszy Sochy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawe propozycje, zwłaszcza dwie pierwsze.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!