22.10.2018

Karpacz z dziećmi - weekend w górach z dziećmi.

"Mamo, ale ja nie chcę chodzić po górach! Ja NIE LUBIĘ chodzić po górach!" - z takimi optymistycznymi słowami córki wyruszyliśmy w pewien piątkowy poranek do Karpacza, aby spędzić tam rodzinny, pogodny weekend ;-)

weekend w górach z dziećmi


Mając słowa córki głęboko w pamięci wiedzieliśmy, że tym razem będziemy musieli odpuścić sobie Śnieżkę, a nawet zdobywanie innych, nieco niższych partii Karkonoszy. Córka, która minimum raz w roku odwiedza Bałtyk, jest zagorzałą zwolenniczką nadmorskich klimatów. Z taką osobą trzeba więc postępować subtelnie i delikatnie, aby nie zniechęcić jej na dobre do gór. 

Jak więc spędziliśmy nasz weekend w Karpaczu? Co robiliśmy, co zobaczyliśmy i gdzie się zatrzymaliśmy?

Świątynia Wang to miejsce, którego nie można pominąć będąc w tych rejonach. Kościółek uważany jest za najstarszy drewniany kościół w Polsce. Zbudowany został z sosnowych bali w południowej Norwegii na przełomie XII i XIII wieku i stamtąd w 1841 roku przeniesiony do Polski. Cudownie prezentuje się pośród gór i pagórków i można śmiało stwierdzić, że stanowi obowiązkowy punkt odwiedzin każdego turysty. Plusem jego jest to (co jest szczególnie istotne podczas wędrówek z dziećmi), że z najbliższego parkingu jest do niego ok. 10 minut, dzieci nie zdąża więc nawet pomarudzić ;-) 




Wjazd kolejką linową na Kopę to kolejna atrakcja Karpacza, która wyjątkowo podoba się dzieciom, a przynajmniej moje dzieci były nią zafascynowane. Nawet ogromna kolejka, w której przyszło nam stać ok. 2 godziny, nie ostudziła ich entuzjazmu i czystej radości. Sam wjazd na 4-osobowej kanapie trwa 8 minut, mało dla zachwyconych dzieci, dużo dla przerażonej mamy, która zdecydowanie preferuje piesze pokonywanie wszelkich szlaków górskich.
Będąc już na Kopie mamy kilka opcji wyboru, co robić dalej. Możemy zdecydować się na zdobycie Śnieżki, będącej najwyższym szczytem Karkonoszy. Możemy zejść do schroniska Strzecha Akademicka, podziwiając po drodze piękne widoki, stamtąd powrócić na Kopę i zjechać w dół kolejką (opcja dla tych, którzy chcą nieco "liznąć" góry, ale jednak za bardzo się nie przemęczać). Możemy w końcu z Kopy udać się do Strzechy, a stamtąd zejść na dół do Karpacza. Wybraliśmy ostatnią opcję i cały spacerek trwał w naszym przypadku znacznie dłużej, niż opisywały to znaki.... ;-) Dzieci co kilka kroków zatrzymywały się, oglądając kamyczki, krzaczki, patyczki. Jednak bez żadnego marudzenia pokonały całą trasę i chwała im za to ;-)












Dziki wodospad w Karpaczu, piękny i magiczny, znajduje się powyżej hotelu "Biały Jar" na rzece Łomnicy. Warto spędzić tu trochę czasu, powspinać się po głazach, poprzyglądać czystej, zimnej wodzie wypływającej spod różnych kamieni. Moim dzieciom miejsce to ogromnie się spodobało (głównie to wspinanie) i polecam ten wodospad z czystym sumieniem każdej rodzinie z dziećmi.






Ostatnim naszym punktem była Zapora na Łomnicy. Wzniesiona z kamiennych bloków tworzy malowniczy zalew oraz sztuczny wodospad. Stanowi ona jedną z atrakcji turystycznych Karpacza, jest fantastycznym miejscem spacerowym i idealnym punktem pamiątkowych sesji zdjęciowychPrzez jej koronę - mierzącą 105 metrów długości - przebiega czerwony szlak turystyczny, który prowadzi w kierunku wzniesienia Grabowiec. 






Gdzie nocować będąc w Karpaczu?
Spędzając nasz weekend w Karkonoszach zdecydowaliśmy się na nocleg w Willi Iga. Willa ta, położona w leśnej, zacisznej dzielnicy Karpacza, oferuje nam nie tylko możliwość spokojnego wypoczynku w swoim pokoju, ale i zrelaksowanie się w przytulnej saunie (co wyjątkowo odpręża po całodziennej wędrówce), czy też wypoczynek w przydomowym ogrodzie z widokiem na Śnieżkę i Karkonosze. Ogród doceniły przede wszystkim moje dzieci, nie odstępując huśtawek na krok czy też ucząc się grać w paletki. Jest on na prawdę sporych rozmiarów, z hamakami, leżakami, miejscem na grilla i dużą altanką. Warto wspomnieć, że sama willa urządzona jest z dużym smakiem i gustem. Mnóstwo w niej uroczych zakątków i drobiazgów przypominających o tym, że jesteśmy w górach. Będąc w tym miejscu naprawdę wypoczęliśmy! ;-)




 
























* * * 
A jak wygląda wypoczynek u Was - są to przede wszystkim góry, czy jednak morze?
Znacie Karpacz i Karkonosze?



20 komentarzy:

  1. obiecałam sobie kiedyś, że pojadę z dziećmi w góry. za rok będzie jak znalazl!

    OdpowiedzUsuń
  2. Karpacz jest super miejscem na rodzinny odpoczynek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Karpaczu. Widoki piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Karkonosze :) Myślę, że na wycieczkę z dziećmi są one idealne. Można znaleźć łatwe szlaki, dzieciaki się na nich nie męczą, a później są super wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Karpacz :) Niestety z dziećmi jeszcze tam nie byłam, ale już planuje wycieczkę

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy w Karpaczu nie byłam. Z synkiem byliśmy nad morzem i na Mazurach. Być może za rok, jak nasza druga pociecha podrośnie, weźmiemy pod uwagę to miejsce. Wspaniałe zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Karpacz mamy w planach na te ferie zimowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nasz maluch zaliczył Łysicę mając dwa lata. Na trzy planujemy Śnieżkę, mamy nadzieję, że w obie strony potupta.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś bywaliśmy w Karpaczu bardzo często. Teraz robimy sobie odwyk - a za jakiś czas pewnie powrócimy i zachwycimy się na nowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie! A aura pogodowa tylko sprzyja takim wędrówką i rzuca czar na otoczenie- co widać na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Karpacz jest świetny pod każdym względem! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kocham góry i córka tez polubiła! Byliśmy już z nią w Tatrach, byliśmy w Szklarskiej Porębie :)
    Miejscówkę mieliście świetną, zapiszę ją sobie! Pogoda super się udała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe miejsca zwiedziliśmy. Taka cisza i spokój na nocleg z dziećmi to istny raj

    OdpowiedzUsuń
  14. Musiałam tam być w młodości, ale nie pamiętam. Musimy wybrać się tam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nad morze mamy blisko i uwielbiamy spędzać chwile nad morzem. Aczkolwiek ciągnie nas w góry. A w Karpaczu z dziećmi jeszcze nie byliśmy, więc kiedyś trzeba to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  16. aż zatęskniłam żeby znów tam pojechać

    OdpowiedzUsuń
  17. Byliśmy, wszystko to widzieliśmy a mieszkaliśmy w pensjonacie z widokiem na śnieżkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Karpacz i Śnieżka to miejsce kultowe, można tu przyjeżdżać nieskończoną ilość razy.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!