13.12.2017

Aniołki z masy solnej - domowe ozdoby świąteczne; DIY z dziećmi

Okres Świąt Bożego Narodzenia sprzyja licznym artystycznym pracom, które szczególnie dzieciom sprawiają dużo radości. 

masa solna


Nieważne, że prace te często nie są idealne i że podczas ich tworzenia zupełnie przy okazji tworzy się sporo bałaganu - najważniejszy jest uśmiech na twarzy dziecka i rozpierająca ich duma z efektu końcowego ;-)

Zapraszam zatem do wspólnej zabawy przy masie solnej! 
Co będziemy potrzebować, aby stworzyć figurki z masy solnej?
- 1 szklanka mąki 
- 1 szklanka drobnej soli 
- pół szklanki wody

Łączymy ze sobą wszystkie składniki, wyrabiając gładkie ciasto. Następnie rozwałkowujemy je na grubość ok. 3 mm i wykrawamy dowolne kształty, wykorzystując foremki do pierniczków. Jeśli chcemy stworzyć aniołki, wykrawamy 1 koło lub 1 serce, które następnie dzielimy na pół (będą to skrzydełka) oraz 1 trójkąt (tułów aniołka). Głowę robimy ze spłaszczonej kulki, a włosy z wałeczków masy o różnej długości. Aby elementy skleiły się ze sobą, łączymy je niewielką ilością wody.

Gotowe aniołki czy też inne kształty suszymy ok. 2 h w temp. ok. 80-90 ' C lub też pozostawiamy na nasłonecznionym parapecie czy też w innym ciepłym, słonecznym miejscu. Już suche figurki dowolnie malujemy farbkami.

masa solna

masa solna

masa solna

masa solna

masa solna

masa solna


masa solna

masa solna

masa solna

Czy robicie z dziećmi figurki z masy solnej?

24 komentarze:

  1. Wyszły śliczne :) Też takie robiłam gdy miałam jak :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem, wszystko wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobimy z synkiem, nie wiem czy wyjdą nam anioły ale coś na pewno haha :) dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też lepimy co roku. Uwielbiam takie "niedoskonałe" ozdoby :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zabawa z masa solną. Mi nigdy nie wychodzi. Musze spróbować z twojego przepisu

    OdpowiedzUsuń
  6. Są piękne i dla dzieciaków to mega frajda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłam jak byłam dzieckiem a teraz jakoś nie przyszło mi to do głowy

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne, kojarzą mi się z beztroskim dzieciństwem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie obiłam z córką nic z masy solnej. Kiedys przyniosła świeczniki robione w przedszkolu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też kiedyś robiłam aniołki z masy solnej :) W sumie bałwanki też zdarzało mi się lepić. Z masy solnej oczywiście. :) Tyle tylko, że moje nie były aż tak kolorowe - dawniej nawet farby plakatowe były jakieś takie wyblakłe...

    OdpowiedzUsuń
  11. Masa solna to jedna z moich ukochanych technik rękodzielniczych. Do zabawy z dziećmi - idealna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że mi przypomniałaś o takich aniołkach! Kiedyś mnóstwo ich robiłam, a teraz o nich zapomniałam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale się te aniołki rozmnożyly, macie ich całe mnóstwo ! Ja do masy dodaję jeszcze ciut kleju, żeby nie pękała - i przed wstawieniem do piekarnika lekko smaruję figurki olejem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ładne takie ozdóbki najśliczniejsze

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie dzieciaki miały mega frajdę z malowania??

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę produkcja hurtowa :D Aniołki wyszły Wam bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne :) My z masy solnej zrobimy coś jutro.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj jakie śliczne :) Czasy dzieciństwa mi się przypomniały :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nic bardziej nie cieszy niż własna praca <3 fajnie to wyszło <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Przypomniały mi się czasy szkolne- wieku ich nie robiłam!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!