wtorek, 29 sierpnia 2017

"Najlepszy powód by żyć" - recenzja książki

"Musisz przetrwać, żebym uwierzył, że ja też dam radę. Musisz żyć, nie podawaj się. 
Moja księżniczko, walcz!"


Prawie została spalona przez swojego ojca. Przez pomyłkę, bo przecież nie mógł chcieć stworzyć ze swojej ukochanej córki żywej pochodni. To z pewnością okropny wypadek, ogromne nieporozumienie, a może po prostu ktoś inny miał spłonąć, np. matka, cierpiąca na seksholizm i sypiająca z obcymi mężczyznami. 


Jednak to Dominika straciła ponad 50% swojej zdrowej skóry i groziła jej amputacja nogi. Nie trudno jest się w takiej sytuacji załamać, a zwłaszcza, gdy się ma 16 lat i całe życie przed sobą. Ukochany chłopak kompletnie nie radzi sobie z nową sytuacją i znika zupełnie z życia dziewczyny, najbliższa przyjaciółka trwa przy jej boku, ale czy faktycznie jej przyjaźń jest szczera?

Zupełnie niespodziewanie w jej życie wkracza Marcel. Nie przejmuje się jej milczeniem, humorami, chłodnym stylem bycia - jest przy niej mimo wszystko, sam nie do końca rozumiejąc, co takiego przyciąga go tak do niej. Jednak i Marcel ma swoje sekrety, które tylko czekają, aby wyjść na światło dzienne...

Nowa powieść Augusty Docher wciąga od samego początku, tym bardziej, że od razu wrzuceni jesteśmy w wir dramatycznych wydarzeń. Dodatkowo prowadzona narracja pierwszoosobowa powoduje, że bohaterów poznajemy lepiej i dokładniej, a plusem jest to, że narrację prowadzi nie tylko główna bohaterka. Książkę podzielono na pojawiające się na przemian rozdziały Przedtem i Teraz. Mamy więc cały obraz wydarzeń i cała historia ukazuje się nam niezwykle wyraźnie.

Powieść pisana jest w bardzo lekkim stylu i myślę, że szczególnie przypadnie do gustu młodym czytelnikom, przeżywającym swoje pierwsze miłości i pierwsze dorosłe, poważne rozterki. Polecam ją również każdemu, kto lubi wciągające opowieści pisane lekkim piórem, aczkolwiek o niekoniecznie lekkich problemach.


Dane techniczne:
data wydania
ISBN
9788324046386
liczba stron
400


12 komentarzy:

  1. Bardzo fajna recenzja,pewnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę doczekać się premiery książki aby ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna książka.
    Niby nowość, a mam wrażenie, że już gdzieś ją widziałam.
    Bardzo lubię tego typu powieści.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh. Zapowiedź mocna! Dziękuję za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie czytałam takich książek :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykła historia. Recenzja zachęca do przeczytania. Już sama tytuł intryguje. Z przyjemnością sięgnę po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tytuł chętnie podrzucę pod rozwagę mojej córce, powinno się jej spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujące, bardzo chętnie się za to zabiorę w wolnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu recenzji wiem że muszę ją przeczytać. Muszę, muszę �� ��

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też myślę, że to raczej do młodszego pokolenia, ale mnie czytało się ją bardzo szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podobała mi się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!