środa, 16 sierpnia 2017

Makijaż oczu z marką Boho- Green Make Up

Kosmetyki, które powstają z komórek macierzystych pochodzących z ekologicznych upraw, olejków eterycznych, wosków i ekstraktów roślinnych. Kosmetyki certyfikowane, tworzone od 2012 roku.


Takie są produkty oferowane przez markę Boho, której kosmetyki dostępne są w sklepie internetowym One Organic.  O kilku z nich pisałam już jakiś czas temu i były to lakiery do paznokci. Dziś zapraszam na produkty, z którymi nasze spojrzenie nabierze pięknej, kuszącej głębi.

Makijaż oczu to przede wszystkim maskara, cienie, eye liner oraz kredka do oczu i tych produktach słów kilka.

Boho Green Make Up - Tusz do rzęs Volume and Green 

Tusz ten w kolorze czarnym znajduje się w 5 ml zielonym opakowaniu. Kosmetyk ten aż w 99% składa się z naturalnych składników! Jego zadaniem jest naturalne powiększenie, podkręcenie i przedłużenie rzęs. I ze swoich zadań wywiązuje się bardzo dobrze. Podczas aplikacji szczoteczka nie skleja rzęs, ładnie rozdziela poszczególne włoski, nanosząc równomiernie tusz. Rzęsy prezentują się bardzo ładnie i są wyraźnie przedłużone już po jednym pociągnięciu maskarą. Tusz nie odbija się pod oczami nawet w gorące, letnie dni. Jednocześnie szybko i bezproblemowo daje się usuwać mleczkiem czy też płynem micelarnym. Bardzo przyjemna maskara, z którą polubiły się moje oczy ;-) 




Boho Green Make Up - Tusz do rzęs Natural Bleu

Tę maskarę w ciemno niebieskim kolorze umieszczono w 6 ml szarym opakowaniu. Dosyć króciutką szczoteczką zwinnie i wygodnie manewruje się przy oku, nakładając na rzęsy tusz. Dobrze rozdziela włoski i z granatem na rzęsach oko wygląda ciekawie i intrygująco. Tusz nie rozmazuje się i nie odbija na skórze, nawet kiedy pod oczami nałożony jest olejek czy większa ilość kremu. Nie powoduje też żadnych podrażnień, oko nie szczypie i nie piecze. Maskara szczególnie przypadnie do gustu osobom, które lubią bawić się kolorem i nie zawsze chcą mieć czerń na rzęsach ;-)



Boho Green Make Up - Cień do powiek Noisette

Cienie znajdują się w leciutkich opakowaniach o pojemności 2,5 gram. Są one matowe, delikatne, bardzo ładnie prezentują się na powiece - subtelnie, aczkolwiek widać, że wykonany został lekki makijaż. Ładnie noszą się na skórze powieki przez cały dzień, nie obsypując się z niej i nie zostawiając nigdzie śladów. Początkowo nieco obawiałam się, że oko z tymi cieniami może wyglądać troszkę mdle i niewyraźnie, ale całkowicie się myliłam. Dwa kolory dobrze ze sobą współgrają i oko wygląda po prostu elegancko i z klasą.






Boho Green Make Up - Kredka do oczu i ust Opaline

Jest to kredka w ciekawym, ciemno fioletowym kolorze o gramaturze 1,04 gram. Jest dosyć twarda, mimo to dobrze prowadzi się po skórze, nie rozmazują się przy tym i zachowując cały czas swój kolor. Tym razem kosmetyk testowany był przez moją mamę, która używała go głównie do oczu przy dolnej powiece. Uznała, że kredka ładnie podkreśla oko, nadając mu głębi, a dzięki barwie również nieco fikuśności i oryginalności. Zmywanie jej płynem micelarnym czy też mleczkiem nie stanowi żadnego problemu. Sam kosmetyk nie podrażnia delikatnych okolic oczu.



Boho Green Make Up - Eyeliner Noir

Ten czarny eyeliner umieszczono w zielonym opakowaniu o pojemności 3 ml. Cieniutki pędzelek pozwala na precyzyjne wykonanie czarnej kreski na powiece. Od razu muszę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy eyeliner - i chyba nie chcę poznać żadnego innego ;-) Bałam się testować go w lecie, obawiając się jego rozmazywania i po prostu spłynięcia z powieki. Bałam się jego usuwania wieczorową porą, obawiając się otrzymania po drodze czarnej, pomazanej twarzy. Bałam się w końcu, że kreska wyjdzie nieładna, nierówna i to kompletnie kosmetyk nie dla mnie. Jak się okazało, same niepotrzebne obawy ;-) Eyeliner nie rozmazuje się nawet w upalne dni, zmywa się płynem micelarnym już po pierwszym pociągnięciu wacikiem, nie mażąc zupełnie twarzy, a kreseczkę wykonuje się bezproblemowo ładną i elegancką. Przyznaję, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym kosmetykiem i bardzo cieszę się, że miałam okazję go poznać. Polecam każdej kobiecie, młodszej i starszej ;-)




Co sądzicie o tych produktach?
Czy któryś przypadł Wam szczególnie do gustu?

7 komentarzy:

  1. Nie używałam nigdy kosmetyków tej firmy, ale prezentują się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. eliner i tysz do rzęs chetnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie makijażowe różności mnie kuszą.
    Z chęcią wypróbowałabym coś z Twoich propozycji! :)
    Ekstra!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak bardzo się nie znam, iż napiszę, że bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze lubię ładne rzeczy, które na dodatek sprawiają, że i a jestem ładna :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!