sobota, 27 maja 2017

"Uciekająca narzeczona" - recenzja książki

"Wziął ją na ręce i trzymał w objęciach delikatnie, ale jakby bezosobowo, jak automat. Dziewczyna położyła mu głowę na ramieniu i zamknęła oczy. Może kiedy się obudzi, koszmar zniknie."

Wydawnictwo Dreams


Niby niepozorny wypadek, a jednak spowodował spore zamieszanie w jej mózgu. Zupełnie zapomniała, co działo się w ostatnim czasie w jej życiu, a dokładniej- w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy. Kiedy nieco dochodzi do siebie, widzi, że ubrana jest w suknię ślubną, dzwoni zatem do swojego narzeczonego, aby się nie martwił, że zaraz dojedzie do kościoła i ceremonia będzie mogła się odbyć - ale jak się okazuje, on już od dawna nie jest jej narzeczonym, a ona odeszła od niego niespodzianie wiele miesięcy temu...

Lucy jest zrozpaczona, czuje, że kocha tylko Zaca i nie może uwierzyć, że opuściła swojego wymarzonego mężczyznę. On wprawdzie lituje się nad nią i zabiera do swojego domu, ale tylko do czasu, kiedy dziewczyna odzyska w pełni pamięć. Nie chce się nad nią zbytnio rozczulać, zbyt wiele się przez nią nacierpiał i nie może dopuścić do tego, aby miało się to powtórzyć. Jednak czy serce posłucha rozumu?

Dziewczyna czuje, że jej miejsce jest przy boku dawnego narzeczonego. Co jednak wydarzyło się w przeszłości, że zdecydowała się na ucieczkę od niego? Jakie sekrety skrywa jej pamięć i czy uda jej się odpowiedzieć na wszystkie nurtujące ją pytania?

"Uciekająca narzeczona" to powieść napisana przyjemnym, lekkim stylem. Od początku urzeka ona czytelnika i powoduje, że do samego końca czyta ją z dużą przyjemnością. Kilkakrotnie w książce pojawiają się retrospekcje, które sprawiają, że lepiej zrozumieć możemy bohaterów i ich działanie, a także urozmaicają one całą powieść. Moim zdaniem jest to idealna pozycja przede wszystkim dla kobiet, które wierzą w wielką, jedyną miłość, która wszystko zwycięża.

Dane techniczne:
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka + UV
Autor: Denise Hunter
Tłumaczenie: Anna Rojkowska
ISBN: 978-83-63579-95-1
Format: 140x205mm
Data wydania: MAJ 2017

5 komentarzy:

  1. O widzę, że następna pozycja, którą warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiesz jak bardzo podoba mi się okładka... Zwłaszcza, że niebawem wybieram się na wesele! :)
    Lubię takie książki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam film z Julią Roberts "Uciekająca panna młoda" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. babce z tego wydawnictwa już powedziałam, że przyciągają mnie ich okładki :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!