czwartek, 4 maja 2017

"Pocałunek na pożegnanie" - recenzja książki

" - Będę na Ciebie czekać - powiedziała cicho.
Skinął głową, nozdrza rozszerzyły mu się od stoicko powstrzymywanych emocji. 
Objął ją i trzymał, jakby nigdy nie miał zamiaru jej puścić."

wydawnictwo kobiece


1961 rok. Przystojny, młody dziennikarz Dominic jest nie tylko zdolny w swojej profesji i wyjątkowo utalentowany, ale także czarujący i uwielbiany praktycznie przez wszystkie kobiety. Rozsiewa swój urok na niewiasty z londyńskiej śmietanki towarzyskiej, nie zatrzymując się jednak na żadnej z nich na dłużej. Zmienia się to w momencie, kiedy poznaje Rosamund, zdecydowaną i konkretną dziewczynę, również dziennikarkę. Wydaje się, że jest ona zupełnie inna od kobiet, z którymi zadawał się Dominic, ale może właśnie dlatego tak bardzo ciągnie go do niej?

Kiedy wszystko wskazuje na to, że Rosamund na dobre odnajdzie swoje szczęście u boku Dominica, decyduje się on na daleką wyprawę nad Amazonkę. Dziewczyna decyduje się towarzyszyć mu w tej dziwnej wyprawie, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że będą to ich ostatnie chwile spędzone razem...

Rok 2014. Pracująca w archiwum Abby wynajduje piękne i niezwykle wzruszające zdjęcie przedstawiające żegnającą się ze sobą parę. Zdjęcie tak bardzo ją dotyka, że postanawia odkryć jego historię i dowiedzieć się, co dokładnie stało się z jego bohaterami. Jak się okazuje, cała historia jest wyjątkowo skomplikowana i wcale nie tak łatwo jest poskładać ze sobą wszystkie jej elementy. Jednak Abby, przeżywająca obecnie kryzys w małżeństwie, robi wszystko, aby przynajmniej opowieść romantycznej pary ze zdjęcia miała swój szczęśliwy finał.

Ciekawa i wciągająca powieść, która przedstawia naprzemiennie zdarzenia z 1961 i 2014 roku. Mimo akcji toczącej się w różnym czasie, nie gubimy wątku i bez problemu śledzimy wszystkie wydarzenia. Moim zdaniem taka naprzemienna narracja wzbogaca całą historię i czyni ją dużo ciekawszą. Do końca nie wiemy, jak się wszystko zakończy i z zainteresowaniem przewracamy kartkę za kartką. Bardzo przyjemna książka, gwarantująca sporo fragmentów, przy których możemy się wzruszyć, idealna na spokojne wieczorne zaczytanie ;-)


Dane techniczne:
Wydawnictwo
Wydawnictwo Kobiece
Autor
Tasmina Perry
Podtytuł
Porywająca opowieść o miłości, stracie i głęboko skrywanej tajemnicy
ISBN
978-83-65506-97-9
Rok wydania
2017
Format
13.5 x 20.5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron
488
Tłumaczenie
Małgorzata Bortnowska
Tytuł oryginału
The last kiss godbye
wydawnictwo kobiece recenzja książek

8 komentarzy:

  1. Lubie tego rodzaju książki :)
    Zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiesz jaką mam teraz ochotę na dobrą książkę z towarzystwie takiego ciacha :)
    Pozdrawiam ciepło. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś ostatnio nie czytam książek, ale trzeba to zmienić póki co tylko w ręce wpadła mi kosmetyczna kniga, więc czytam z zainteresowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię to wydawnictwo, ale nie bardzo przepadam za przeskokami w czasie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Może w wakacje uda mi się trochę czasu wygospodarować dla tej książki. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna książka na miłe spędzenie wolnych chwil :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tego typu historie, będę wypatrywać tej pozycji :)
    Malwina

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!