środa, 17 maja 2017

"Kobiety z Ravensbruck. Życie i śmierć w hitlerowskim obozie koncentracyjnym dla kobiet" - recenzja książki

"Ravensbruck powinien wstrząsnąć sumieniem świata. 
Inne obozy pokazywały, co ludzie mogą zgotować ludziom. 
Obozy zagłady pokazywały, co ludzie mogą zrobić całej rasie. 
Ravensbruck pokazywało, co ludzie mogą zrobić kobietom."

hitlerowski obóz koncentracyjny dla kobiet


Tak jak Auschwitz było centralnym ośrodkiem zbrodni na Żydach, tak Ravensbruck było centrum zbrodni na kobietach. Obóz oddalony kilkadziesiąt kilometrów od Berlina, położony w lesie przy ładnym jeziorze, skrywał za swoimi bramami historie, od których przechodzą dreszcze i z oczu płyną łzy... Kobiety były bite, głodzone, przeprowadzano na nich eksperymenty medyczne, rozstrzeliwano je, truto cyjankiem, gazowano, palono w krematorium.... Początkowo w obozie były głównie Niemki - apolityczne, prostytutki, bezdomne; kobiety, które przynosiły ujmę narodowi niemieckiemu. Później dołączyły do nich inne narodowości: Czeszki, Polki, Żydówki, Węgierki, Francuzki, ...

W miarę, jak rosła liczebność obozu, pogarszały się warunki panujące w nim. Pod koniec postawiono na środku głównego placu ogromny namiot, do którego umieszczano setki kobiet - na gołej ziemi, bez żadnej pryczy; każda z kobiet walczyła o skrawek miejsca dla siebie, szybko szerzyły się w namiocie choroby, trupy leżały obok żywych, bowiem nie nadążano ich wynosić i likwidować ciał...

W obozie nie było miejsca dla dzieci, ale wiele kobiet przed dotarciem do obozu było w ciąży, nawet o tym nie wiedząc (głównie z powodu gwałtów). W pewnym momencie obóz wyraził zgodę na tworzenie sal porodowych i sali dla noworodków - uszczęśliwione kobiety nie sądziły, że jest to tylko po to, aby zamydlić oczy światu.Dzieci rodziły się, ale kobiety mogły przychodzić do nich jedynie 4 razy dziennie na karmienie... piersiami pozbawionymi mleka z powodu panującego głodu. Dzieci umierały z głodu lub na zapalenie płuc, bowiem w ich sali otwierano w nocy szeroko wszystkie okna. Wszelkiego rodzaju robactwa skakało po łóżkach, włażąc dzieciom w nosy i uszy. Dzieci leżały nago, ponieważ wykopywały się z kocyków. Płakały z głodu i zimna, a na ciałkach robiły im się odleżyny. Przeżywały maksymalnie kilka dni. W sumie od września 1944 do kwietnia 1945 urodziło się ponad 600 dzieci, przeżyło zaledwie kilkoro...

Z wybranych Polek zrobiono sobie króliki doświadczalne. Wstrzykiwano im w nogi różne opiłki, brudy, drzazgi, dawano eksperymentalne lekarstwo, umieszczano nogę w gipsie i obserwowano, co się dzieje. Nogi puchły, gniły, okropnie śmierdziały. Kiedy efekty były jednak wg Niemców zbyt słabe (czyli za mało cierpienia, bólu i krzyków), zwiększano dawkę, powodując śmierć w okropnych męczarniach. Ostatecznie "króliki" planowano i tak stracić, aby świat nie dowiedział się o przeprowadzanych eksperymentach.

W ostatnich miesiącach wojny, kiedy klęska Niemiec stawała się coraz bardziej widoczna, gwałtownie wzrosło zagazowywanie kobiet i ich palenie. Ciał było tak dużo, że piece nie nadążały z pracą. Kilkadziesiąt kobiet dziennie, często wybierane losowo. Wszystkie kobiety były przerażone, obawiano się także wysadzenia w powietrze całego obozu, a jedyną ich nadzieją było to, że wyzwoliciele z Armii Czerwonej są już coraz bliżej. Nie wzięły jednak zupełnie pod uwagę tego, że ci "wyzwoliciele" będą gwałcić je bez końca, nie patrząc zupełnie na to, że są one ledwo żywe...  Czy to przystojni Kozacy na koniach, czy Ruscy z opadającymi wąsami, czy mali Mongołowie z okrągłymi twarzami - gwałcili wszyscy...

Wstrząsająca książka, którą czyta się z wypiekami na twarzy i łzami w oczach, niczym ogromnie pasjonującą, aczkolwiek straszną powieść. Ale najgorsze jest to, że to nie jest po prostu powieść - to są fakty, historia, zdarzenia, które miały miejsce i to wcale nie tak dawno temu. Trzeba znać tę książkę, trzeba znać historię, aby już nigdy więcej nie powtórzyła się ona...

"Zastanówcie się, czy to jest kobieta,
Bez włosów i bez nazwiska,
Z pustką w oczach i wyschłym łonem,
Jak zimowa żaba,
I nie ma już siły, by pamiętać.
Pomyślcie, że tak było:
Przekazuję wam te słowa."

Dane techniczne:
Kategoria: Literatura faktu, historia
ISBN: 978-83-8097-126-4
Tytuł oryginału: Hitlers Weltkriege: Wie der Gefreite zum Feldherrn wurde
Data wydania: 20.04.2017
Format: 155mm x 236mm
Liczba stron: 928


obóz koncentracyjny dla kobiet w Niemczech

11 komentarzy:

  1. Nie znam tej książki. Nie miałam z nią nigdy do czynienia.
    Teraz jestem zaczytana, ale... w literaturze przydatnej do sesji na studiach :(
    Co do Twojej propozycji - nie jest to łatwa tematyka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężkie są takie książki, ale pokazują obozową rzeczywistość. Nie da się jej zakrzyczeć, ale ja nie sięgam raczej po takie książki. Pamiętam moją reakcję na "Pianistę", byłam naprawdę wstrząśnięta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś bardzo lubiłam książki o takiej tematyce teraz trochę ciężej mi po nie sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam takie książki. Wiem, że nie są łatwe, ale lektura jest niezwykle interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo w moim typie, moja matura, fakultet i magisterka to ta tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciężki temat, szczególnie dla mnie, bo wiele członków mojej rodziny było poszkodowanych w trakcie wojny. I przez
    Niemców i przez Rosjan.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zbyt ciężka literatura jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy miałabym na tyle silną psychikę by przeczytać tą książkę, coś strasznego :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozycja z pewnością warta uwagi na temat. Ciężki i straszny, ale niestety takie były fakty. Oby nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pracuję w szkole i często odwiedza nas pani Wanda Połtawska, jedna z więźniarek tego obozu, która przeżyła to piekło. Spotkanie takie zawsze pozostawia głęboki ślad w pamięci.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!