niedziela, 23 kwietnia 2017

"Dziewczyna na miesiąc. Styczeń- luty- marzec" - recenzja książki

"Prawdziwa miłość nie istnieje, choć przez wiele lat byłam przekonana, że tak. 
Właściwie to wydawało mi się, że ją znalazłam. 
Dokładniej rzecz ujmując, nawet cztery razy..."


calendar girl audrey carlan


Nie miała szczęścia do mężczyzn. Za każdym razem sądziła, że to już ten jedyny, ale szybko okazywało się, że była w błędzie, po raz kolejny zresztą. O sobie nie dał również zapomnieć ostatni partner, doprowadzając swoimi ciemnymi interesami do ogromnego zadłużenia jej ojca i jako bonus zlecając pobicie go prawie na śmierć. Jednak dług nieprzytomnego ojca sam się nie spłaci i tutaj wkracza do akcji Mia, jego córka.

Za każdy miesiąc okrągła suma 100 tys. dolarów, ewentualnie wzbogacona o "nieznaczną" premię za "nadprogramowe" czynności, każdy miesiąc z innym milionerem  - i tak przez cały rok. Przez ten czas Mia stać się ma dziewczyną do towarzystwa znanych i bogatych panów, którzy z różnych powodów nie mają innej partnerki, a w danym okresie szczególnie jej potrzebują. Jak się okazuje, mężczyźni są nie tylko bardzo bogaci, ale i niezwykle przystojni i pociągający. Mia, która początkowo zdawała się mieć opory przed podjęciem tej pracy, z każdym tygodniem i każdym klientem zdaje się czuć coraz lepiej i swobodniej. Ale przecież głównie chodzi o to, aby spłacić ten nieszczęsny dług - czy może jednak o coś więcej?

Wydawać by się mogło, że jest to prosta, lekka, być może nawet banalna powieść. Momentami może i ona taka jest (zwłaszcza wtedy, kiedy widzimy lekkość dziewczyny do nawiązywanie wszelkich kontaktów z płcią przeciwną), ale książka tak jest napisana, że mimo wszystko czytamy ją z ogromną przyjemnością i zastanawiamy się, jak zakończy się dany miesiąc i co wydarzy się w kolejnym. Akcja przedstawiona jest w pierwszej osobie, Mia dokładnie dzieli się z nami swoimi rozterkami, emocjami, przeżyciami i dzięki temu bardziej możemy wczuć się w jej doświadczenia, a nawet dostrzegać jej stopniową przemianę. 

Jest to pierwsza książka z serii Dziewczyna na miesiąc i śledzimy w niej losy naszej bohaterki podczas trzech pierwszych miesięcy pracy. Młody scenarzysta znanej serii filmów, ekscentryczny francuski malarz i właściciel sieci włoskich restauracji. Każdy z nich jest inny i każdy wnosi coś nowego do jej życia - a jak się okazuje, również i ona zmienia nieco ich codzienność i to nie tylko na czas jej obecności... Wciągająca i przyjemna lektura! Gorąco polecam! :-)

Dane techniczne:



  • ISBN: 9788379457267
  • Format: 13,5 x 21,5 cm
  • Liczba stron: 420
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • Data premiery: 11.01.2017
  • Autor: Audrey Carlan, tłumaczenie Emilia Skowrońska
  • Wydawnictwo: Edipresse


  • calendar girl audrey

    12 komentarzy:

    1. Ja zrobiłam sobie zapas czytania na dłuższy czas więc póki co nie szukam nowych pozycji ;D

      OdpowiedzUsuń
    2. Bardzo fajna książka, chociaż chwilami Mia mnie irytowała. Jestem już w trakcie drugiej części :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Książka wygląda ciekawie :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Piękna, intrygująca okładka. Co prawda, nie przepadam za ksiązkami wyd. Edipresse, że chyba są to książki kucharskie,

      OdpowiedzUsuń
    5. Zdecydowanie nie mój typ... literatury oczywiście ;-) Aczkolwiek wierzę, że znakomicie sprawdzi się jako lekka wakacyjna literatura.

      OdpowiedzUsuń
    6. To idealna Książka dla mojej mamy, ona lubi takie klimaty. Niedługo dzień matki więc może się skuszę ;) i jej zprezentuję.

      OdpowiedzUsuń
    7. Zapisze ją sobie, ale poczekam aż wydadzą kolejne części :)

      OdpowiedzUsuń
    8. Hmmm... W sumie brzmi całkiem ciekawie :)

      OdpowiedzUsuń
    9. Nie do konca jest to moj rodzaj literatury. Choc moze akurat bedzie mi się dobrze czytało. :) Spróbuje i powroce z wrażeniami. :)

      OdpowiedzUsuń
    10. Nie sięgam zbyt często po takie lektury, ale mimo wszystko Twoja recenzja mnie zaintrygowała. Muszę zapoznać się z pełną ofertą wydawnictwa, bo nie miałam z nim do tej pory do czynienia :)

      OdpowiedzUsuń

    Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
    oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!