wtorek, 25 kwietnia 2017

"Czas burzy" - recenzja książki

"- Piotr, ja się boję... Cały świat przeciw nam. Boję się, że mu się uda...
- Komu się uda?
Ścisnęła powieki, tamując łzy.
- Temu światu..."


Kochała go mocno, bez pamięci, zdawała się nie widzieć świata poza nim.Wyglądało jednak na to, że świat nie rozumiał ich miłości i na każdym kroku boleśnie przypominał jej o tym.... Na początku nie zaakceptował zupełnie tego związku, raniąc dziewczynę i bliskich wokół niej, następnie rozdzielił parę od siebie, skazując na rozłąkę, która miała trwać nie wiadomo jak długo i wcale nie było wiadomo, czy to rozstanie kiedykolwiek dobiegnie końca ...

Ukrainka Swieta i Polak Piotr. Południowo- wschodnia Polska. II wojna światowa. Sanitariuszka i żołnierz. Czy uczucie, które mimo wszystko rozkwitło między tymi młodymi ludźmi, ma szansę przetrwać? Czy rzeczywistość, w jakiej przyszło im żyć, pełna lęku, niepewności, zdrady, szantażu i okrucieństwa, uda się jakoś "oswoić" i wieść w niej "normalne" życie?

Marta, Polka, przyjaciółka Swiety. Mimo, że ma słabość do tego samego mężczyzny, nie przyznaje się do tego ani przed nimi, ani przed samą sobą. Drogi przyjaciółek rozdzielają się, ale dziewczyna wciąż nosi Swietę w swoim sercu i jest jej ona bardzo bliska. Nigdy nie zapomni też tego, że Swieta uratowała ją przed gwałtem mężczyzn, oferując im swoje ciało...

Obok uczuć, miłości i namiętności trwa jednak wojna, okrutna, mordercza, zdradliwa. Walka w konspiracji w Warszawie, walczenie w partyzantce skrywając się w lesie, nieustanne potyczki z banderowcami.  Gwałty, pobicia, poniżenia, morderstwa, palenie całych wiosek i mordy niewinnych ludzi są na porządku dziennym... A najbardziej boli to, że to ludzie ludziom zgotowali ten los...

Ciężka książka, bo temat II wojny światowej nie może być łatwy i lekki. Mimo motywu miłości, pojawiającego się w powieści, nie jest ona ckliwa i sentymentalna. Jest wyjątkowo realna, momentami wciskająca w fotel podczas czytania. I nie jest to pozycja głównie o miłości, bo takie można odnieść wrażenie spoglądając na okładkę. Miłość jest tu moim zdaniem drugoplanowa, a na pierwszym planie jest walka z wrogiem i próba ocalenia człowieczeństwa...

Zakończę może tak, że po przeczytaniu tej książki nie mogłam spać przez kilka nocy... Przypomniało mi się również to, że moja babcia przez całe swoje życie miewała koszmary w nocy, krzycząc przez sen i śpiąc bardzo niespokojnie. Koszmary, w których znowu atakowali ją banderowcy...


Dane techniczne:
Oprawa: miękka
Format: 144x205
Liczba stron: 416
Wydanie: pierwsze
Data pierwszego wydania: 2017-04-24
ISBN: 978-83-240-3653-0


5 komentarzy:

  1. Trudny temat, więc pewnie kipi od emocji.
    Dziękuję za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa recenzja :) Bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę wspaniała propozycja książkowa.
    Bardzo mi się podoba...
    W wolnej chwili bym po nią chętnie sięgnęła.
    Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na klasyczne romansidło - okładką można bardzo skrzywdzić książkę, niby wiadomo, ale zawsze przykro. Dlatego dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się interesująco, jednak na razie trudno mi będzie znaleźć dla niej czas.
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!