piątek, 3 marca 2017

"Kraina miłości i zatracenia" - recenzja książki

"(...) Ten mężczyzna nie padał jej do stóp jak każdy inny na jego miejscu. To było takie mylące, tak bolesne, tak bardzo ludzkie, że Eeona czuła, iż to musi być miłość, prawdziwa sprawa."

wydawnictwo kobiece recenzja ksiazki

Wyspy Dziewicze na początku XX wieku. Odległe miejsce i równie odległe dla nas codzienne zwyczaje i obyczaje ludzi zamieszkujących je. Czy oby jednak aż tak bardzo różniące się od naszych codziennych spraw? Czy ludzie ci zupełnie inaczej od nas kochają, nienawidzą, zdradzają i przeżywają swoje dni? Czy serce ich bije innym, egzotycznym rytmem, czy jest może dokładnie takie same jak nasze?

Co prawda serce sercu nierówne, ale z pewnością większość z nas nie doświadcza takich przeżyć jak główni bohaterowie tej egzotycznej powieści. Dwie siostry, niby skrajnie różne, a jednak podobne ze względu na magiczne zdolności, jakie posiadają. Obie pragną miłości, ale w obydwu przypadkach ta wymarzona i idealna miłość jest poza ich zasięgiem, niemożliwa do spełnienia, żeby nie powiedzieć- destrukcyjna i niemoralna. Życie sióstr przeplata się ze sobą, mimo licznych prób przecięcia łączących węzłów. Jednak nie tak łatwo rozerwać to, co nierozerwalne. Jest też i brat, co prawda przyrodni, mający z siostrami jedynie (albo aż) wspólnego ojca, ale... w końcu to brat, a jego los, mimo usilnych prób trzymania go na dystans i ukrywania rodzinnych powiązań, od najmłodszych lat dziwnie splata się z losem z jednej z sióstr.

To powieść pełna magii i nieziemskich zdolności, jakie posiadają główni bohaterowie. Ta magia nie jest tu jednak czymś nadzwyczajnym i osobliwym, tylko zupełnie swobodnie wpleciona jest w narrację. Idealne czytanie w myślach, kierowanie wydarzeniami, które mają się zdarzyć, rzucanie klątw na ludzi -  to tylko niektóre umiejętności, jakie są w posiadaniu bohaterów. Każda główna postać ma w tej książce prawo głosu i snucia własnych opowieści - w jednym rozdziale opowiada starsza siostra, w kolejnym młodsza, czasami brat, pojawia się również zwykły narrator, tj. obserwator, którym jest moim zdaniem jeden z mieszkańców Wysp. Ta różnorodna narracja nie powoduje jednak chaosu i nie wprowadza zamętu i niejasności, a przyjmuje się ją zupełnie naturalnie.

To powieść, którą albo czyta się jednym tchem, ślęcząc nad nią po nocach, albo odkłada się na bok już po kilku pierwszych stronicach. Jest inna, specyficzna, niebanalna, wymagająca i z całą pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Nie spodobać może się tematyka (sporo kontrowersyjnych wątków), styl snucia historii lub też występujący w książce realizm magiczny. Przeciwnej grupie natomiast spodobać może się dokładnie to samo ;-) Ja zdecydowanie należę do drugiej grupy (w przeciwieństwie np. do mojej mamy, która oddała mi książkę po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów) i od książki nie mogłam się oderwać. Jeśli niestraszne Wam egzotyczne i nieco inne powieści, nie powinniście przejść wobec tej książki obojętnie. Duże emocje gwarantowane!


Dane techniczne:
Wydawnictwo
Wydawnictwo Kobiece
Autor
Tiphanie Yanique
ISBN
978-83-65506-24-5
Rok wydania
2017
Format
13.5 x 20.5 cm
Oprawa
Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron
548
Tłumaczenie
Monika Skowron
Tytuł oryginału
Land od love and drowning
wydawnictwo kobiece recenzja ksiazek




16 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie, chyba sięgnę. Zwłaszcza ten realizm magiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. obserwuje!
    http://riwlawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy po samej okładce bym się skusiła, ale jest to z pewnością propozycja do poczytania warta uwagi. Fajnie, że wciąga.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna propozycja do czytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że bardzo przyjemne zaczytanie mnie czeka. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na Twoją opinię :-)

      Usuń
  6. Zapowiada się bardzo egzotycznie :) Kto nie chciałby się czasami zatracić

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice review!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC and Google+
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi bardzo ciekawie :) może się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będziesz miała okazję, to koniecznie :-)

      Usuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!