piątek, 10 czerwca 2016

"Miasto cieni" - recenzja książki

"(...) sprawy osobiste już się nie liczą. Już nie. Nie teraz. Nikt już nie ma własnego życia. To minęło. Teraz została nam tylko walka o przetrwanie."




Ksiądz. Pobożny, żarliwy, z prawdziwą pasją, porywający tłumy swoimi kazaniami. Tak żarliwy i pełen werwy, że ta jego namiętność ma ujście nie tylko w sprawach kościelnych.
Lekarz. Poważny, w sile wieku, z pewnością dobrze wykształcony, pomagający kobietom w ich skomplikowanych kobiecych sprawach, mający dużo mrocznych sekretów i posiadający tajemniczy zeszyt, który wielce pożądany jest przez niejedną osobę.
Żeński irlandzki klasztor, za których murami odprawiane są nie tylko gorące modły, zatłoczony bar w Dublinie, goszczący ciekawych i kolorowych osobników, Gdańsk obwieszony flagami ze swastyką, pełen nazistów surowym okiem spoglądających na osoby, które nie wyśpiewują niemieckich pieśni propagandowych - a to przecież dopiero rok 1935...

"Miasto cieni" to mroczna powieść, która rozgrywa się w latach 30. ubiegłego wieku w Irlandii i Wolnym Mieście Gdańsk. Mroczna, bowiem mam wrażenie, że jej akcja toczy się w miejscach szarych, ponurych, zamglonych, smutnych. W miejscach, gdzie nie dochodzi żaden promień słońca, dosłownie i w przenośni. Tajemnicze zaginięcie młodej, żydowskiej kobiety próbuje być rozwikłane przez młodego sierżanta, jednak przy każdym kolejnym tropie pojawiają się nowe ślady, nowi podejrzani i nowe ofiary. Zagadkowe morderstwa, które sierżant próbuje ze sobą łączyć, nie do końca są tak łatwe i oczywiste do rozszyfrowania. Każdy skrywa jakiś sekret, każdy coś wie, albo wydaje się, że powinien wiedzieć. Nic nie jest oczywiste, nawet to, co wydaje się takie być. Dodajmy jeszcze do tego ponury i posępny klimat na progu wybuchu wojny, pełen niepewności i niebezpieczeństwa, początek nienawiści do Żydów, początek strachu przed Niemcami - i mamy cały klimat powieści.

Książka napisana jest starannym językiem literackim. Składa się z trzech części: "Wolne Państwo" to część tocząca się w Irlandii, "Wolne Miasto" to rozdziały rozgrywające się w Gdańsku i "Wolna Wola" to powrót do Irlandii. Muszę przyznać, że najbardziej wciągnęła mnie pierwsza część - dokładne opisy budujące napięcie powodowały, że każda strona pochłaniała mnie bez reszty. W drugiej części więcej jest już dialogów, jest tu już zupełnie inny styl narracji. Trzeba się tutaj skupić, aby nadążyć za zwrotami akcji, za działaniem wszystkich bohaterów i... za ich nazwiskami, aby nie pogubić się na końcu i do ostatnich stron dotrzymać kroku autorowi.

Jak dla mnie książka byłaby rewelacyjna, gdyby całość wyglądała tak, jak pierwsza część, czyli więcej opisów dających głębię postaci i wszystkich zdarzeń. Ale to nie oznacza, że powieść jest zła, bo mimo wszystko jest ona bardzo dobrym kryminałem, a nawet thriller'em historycznym, po który z pewnością powinien sięgnąć każdy, kto lubi mroczne i zagadkowe powieści.


Dane techniczne:
  • Autor: 
    Michael Russell
  • Tytuł oryginału: 
    The City of Shaddows
  • Tłumaczenie: 
    Marcin Kiszela
  • Data wydania: 
    4 marca 2015
  • Cena okładkowa: 
    34,90 zł
  • Format: 
    140 x 205 mm
  • Liczba stron: 
    384
  • ISBN: 
    978-83-7924-266-5

14 komentarzy:

  1. Kryminały czytam tylko wtedy, jak muszę, więc to pozycja nie dla mnie,ale... i tak fabuła zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. znam sporo sympatyków tego gatunku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie klimaty ale przeraziłaś mnie tym zagmatwaniem i dużą ilością nazwisk - z moją sklerozą i problemami z zapamiętywaniem mogłabym mieć problem żeby nadążyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki/filmy z tłem historycznym. Chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno do przeczytania, okłada fajna i zachęcająca

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam ją jakiś rok temu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym ją przeczytała,może być całkiem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  8. czytałam i mnie również pierwsza część wciągnęła najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam jej obecnie w planach, ale w przyszłości może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na półce... i w końcu się za nią zabiorę :) Jak na razie jedynie trochę ją podczytywałam i podobała mi się...

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje klimaty :) Lubię kryminały, a te związane w jakiś sposób z okresem międzywojnia i drugiej wojny światowej - szczególnie.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!