sobota, 14 maja 2016

"Sabat czterdziestek" - recenzja książki

"(...) w tej chwili żyjesz, tu i teraz, a nie jutro i tam. No i życie nie tylko wokół zmarszczek się kręci. Można być szczęśliwym wbrew wiekowi, wbrew temu, co mówią inni, wbrew zdrowemu rozsądkowi!"



Co jest najlepsze na rozstanie z mężczyzną? I wcale nie jest to drugi mężczyzna ani też rzucenie się w wir pracy i obowiązków? :-) Najlepszym panaceum na ból rozstania, a dokładniej rozwodu, jest podróż w nieznany, daleki świat; wyjazd, gdzie oczy poniosą, im dalej, tym lepiej. Z takiego przynajmniej założenia wychodzi główna bohaterka książki, Ewka, która w towarzystwie jednego plecaka i przyjaciółki z dzieciństwa planuje wyruszyć w oczyszczającą z niemiłych myśli i wspomnień wyprawę. Po drodze wstąpić ma tylko do małej wioski na Dolnym Śląsku, gdzie oczekuje już na nią koleżanka, Kamila, która ma tam jedynie zakończyć sprawę spadkową domu, odziedziczonego po dziadku. Pobyt na wsi wygląda jednak zupełnie inaczej, niż koleżanki sobie zaplanowały... Tajemnicze zniknięcie kuzynki, która również wziąć miała udział w sprawie spadkowej, zaginięcie "kuzyna", który najwyraźniej nie chciał być od niej gorszy i... kolejne zniknięcie jednego mieszkańca wioski (który nawiasem mówiąc zaginął jako pierwszy). Przyjaciółki koncentrują się przede wszystkim na odnalezieniu kuzynki, bo to przecież jej zniknięcie opóźnia im wyruszenie w daleką wyprawę :-) Szukając jej śladów, spotykają się z kilkoma barwnymi mieszkańcami wioski, ale pytania tak na prawdę tylko się mnożą, a kuzynki jak nie było, tak nie ma...

Książka napisana jest w wyjątkowo lekki i dowcipny sposób. Podczas jej czytania kilkakrotnie wybuchałam na głos śmiechem. Nie oszczędzałam też męża, przytaczając mu kilka króciutkich jej  fragmentów - jednak po jego reakcji (mroźne spojrzenie) stwierdzam, że pozycja powinna trafić przede wszystkim w gusta kobiet, a niekoniecznie mężczyzn :-) Bohaterki są z jednej strony świeżymi rozwódkami "po przejściach" (bowiem Kamila także się rozwiodła), czyli doświadczone i stąpające twardo po ziemi, z drugiej jednak strony wystarczy wróżba wiejskiej kobiety, aby stracić głowę dla pojawiającego się przystojnego bruneta (bo przecież wywróżyła ona wielką miłość z brunetem) - i nieważne, że przystojniak niemalże wymachuje bronią i zachowuje się jak typ spod ciemnej gwiazdy :-) Tylko zauroczona kobieta może tego nie zauważyć, ot, taki drobiazg :-)

"Sabat czterdziestek" zapewnia na prawdę miłe i przyjemne spędzenie czasu. Czytając perypetie koleżanek uśmiechamy się (a czasami śmiejemy na głos), zastanawiając się, czy zaginieni odnajdą się, co się tak na prawdę z nimi dzieje, no i czy koleżankom uda się w końcu wyruszyć w swoją podróż w daleki świat, czy może ta podróż zakończy się w tej małej wiosce, przynosząc jednakże ze sobą sporo życiowych zmian.... :-)

Dane techniczne:
Autor: Anna Kleiber
ISBN 978-83-7551-473-5
format: 12,3 x 19,5 cm
stron 344
wydanie 1
oprawa: miękka
data wydania 25.04.2016

21 komentarzy:

  1. Na 100% to książka dla mnie. Lubię takie historie. Ostatnio okazuje się,że lubię książki o których bym nawet nie pomyślała, że się polubimy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki fajny, zachęcający tytuł :) Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na info, jakie będą Twoje wrażenia :-)

      Usuń
  3. Ciekawa książka. Myślę, żeby mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi interesująco ;) Tytuł i okładka zachęcają do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam lekkie i dowcipne książki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach tę książkę. Spodobał mi się już tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydałaby się na dzisiejszą szarugę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie, dawno nic nie czytałam z braku czasu ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie, dawno nic nie czytałam z braku czasu ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. O uwielbiam takie książki, kiedy bohater kończy jakiś etap życia i musi zacząć nowy. I czasami, co jest bardzo budujące w takich książkach, jest to bardzo często lepszy etap życia. Bo jak się jest dojrzałym, to już się wie co chce się od życia. Lubie też humor w książkach. Nie ma jak to siedzieć i śmiać się do samej siebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że szybko polubiłabym tę pozycję i pochłonęłabym kolejne strony w szybkim tempie. Uwielbiam taką tematykę i często sięgam po takie lekkie i przyjemne książki. Idealne w szczególności latem jako uzupełnienie czasu spędzonego na plaży lub w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypuszczam, że książka mi się spodoba, dopisuję do listy wakacyjnych lektur do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, tę książkę muszę przeczytac :) Choćby z racji kategorii wiekowej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie będzie idealna na urlop ;) Lekka i przyjemna, niewymagająca większego skupienia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaczęłam i ...nie przeczytałam, strasznie przydługi i nudny wstęp, dlatego odłożyłam. Może kiedyś do niej wrócę, póki co czeka na mnie stosik innych :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!