piątek, 20 maja 2016

"Bez pamięci" - recenzja książki

"Nie wiedziała, co czuła wobec niego i co on czuł do niej. Oboje bali się, żeby im nie zaczęło za bardzo na sobie zależeć, chociaż z zupełnie innych powodów. Ona nie mogła sobie wielu rzeczy przypomnieć, on zaś pamiętał zbyt wiele."



Ulewny wieczór, jednak młoda kobieta zdaje się tego nie zauważać. Pędzi autem jak najszybciej, uciekając przed śledzącym ją samochodem, starając się wymknąć jemu i całej swojej przeszłości... Niebawem udaje jej się to, jednak nie tak, jakby sobie tego życzyła; udaje jej się to dosłownie, aż za dobrze, bowiem tracąc panowanie nad kierownicą, powoduje poważny wypadek, omal nie tracąc życia, tracąc za to całą swoją przeszłość i całą pamięć.... 

Sarah nic nie pamięta, nawet twarz, która spogląda na nią z lustra, wydaje się jej być zupełnie obca, całkowicie nieznana. Zdenerwowany, niemalże rozwścieczony mężczyzna, który pojawia się nagle przy jej szpitalnym łóżku, pamięta z kolei aż za dużo - z pretensjami w głosie żąda wyjaśnień jej nagłego zniknięcia sprzed paru miesięcy i domaga się oddania ich malutkiej córeczki. Jednak skąd kobieta ma wiedzieć, gdzie jest jej dziecko, skoro nawet nie kojarzy, aby jakiekolwiek dziecko w ogóle miała? Skąd ma wiedzieć, dlaczego zniknęła z życia mężczyzny, skoro nawet nie wie, że w ogóle w nim była? I dlaczego pielęgniarz stara się ją udusić poduszką, a pojawiające się sny są wyłącznie mroczne i wyjątkowo niepokojące?

Książkę czyta się w tempie błyskawicznym. Przerzucamy kartkę za kartką, aby odkrywać coraz więcej detali z przeszłości Jessiki i starać się razem z nią poukładać wszystko w jedną całość i dopasować do siebie wszystkie brakujące elementy. Bo jak się okazuje, przeszłość Amandy wcale nie jest taka prosta, a jej całe życie nie należało do nudnych czy też sielankowych. Napisałam Jessica? Amanda? Sarah...? Hmmm.... jak wspomniałam, jej życie raczej proste i banalne nie było, a wręcz przeciwnie...

Książka napisana jest zgrabnym językiem literackim. Wartka i ciekawie poprowadzona akcja nie pozwala się od niej oderwać. I choć w miarę jej czytania pewnych rzeczy możemy zacząć się domyślać to jednak są to tylko nasze domysły. Jaka jest prawda i co jest tą prawdą przekonamy się dopiero po przeczytaniu całej książki :-)

Dane techniczne:
ISBN 978-83-7551-445-2
format: 12,3 x 19,5 cm
stron 384
wydanie 1
przeklad: Hanna Rostkowska-Kowalczyk
oprawa: miękka 


18 komentarzy:

  1. O kurczę lubię takie książki bardzo mnie zaciekawiłaś książka do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że przypadłaby mi do gustu mimo tego, że z czasem staje się dość przewidywalna. Zbyt długie trzymanie w napięciu czytelnika też nie jest dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie to wydawnictwo? Myślę,że to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzja bardzo zachęcająca:) Uwielbiam takie historie, mega wciągają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję, że ta książka by mnie bardzo wciągnęła. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze myślę, że dobrze by się ją czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, ale myśle, że czemu nie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tą książką, bardziej nawet niż tą o bieganiu ;)
    Dodaję do listy do przeczytania

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!