10.02.2016

Mydło z Morza Martwego - White Flower's

Morze Martwe - skarbnica mikro- i makroelementów, które w niezwykle korzystny sposób działają na naszą skórę. Sól, błoto i sama woda z Morza mogą być stosowane w czystej postaci, bez żadnych dodatków, bądź też służyć jako komponenty różnych kosmetyków.



W ofercie firmy White Flower's znajdują się produkty bazujące na dobrach pochodzących z tego najbardziej zasolonego jeziora na świecie. 

"Z naszą pomocą doświadczysz działania Morza Martwego prawie tak, jak byś tam był, 
prawie, bo tylko powietrza znad Morza Martwego jeszcze nie sprowadzamy ;-)"

O jednym kosmetyki pisałam już jakiś czas temu, był to Peeling Solno- Błotny, który spisał się fantastycznie. Dziś przedstawię kolejny produkt, który od kilku tygodni zadomowił się w mojej łazience i odnalazł się w niej bardzo dobrze :-)




Mydło to zawiera w swoim składzie wodę z Morza Martwego z dużą ilością soli, przez co bogate jest ono w cenne mikro- i makroelementy. Sól działa antybakteryjnie i przeciwgrzybicznie, a regularnie stosowanie kosmetyku podczas kąpieli wpłynąć ma redukcję drobnych niedoskonałości skóry, która stać się ma bardziej gładka i miękka. Nie wysusza i nie podrażnia, nie zawiera sztucznych detergentów, stosowane może być również przez osoby posiadające wrażliwą i problematyczną skórę zarówno do mycia dłoni, jak i całego ciała. 

Jak spisał się ten kosmetyk w mojej pielęgnacji?



Mydło znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 300 ml. Jest ona przezroczysta i dokładnie kontrolować możemy stan zużycia produktu. Kosmetyk wydobywa się za pomocą aplikatora z pompką, która działa sprawnie i nie zacina się. I jest to dla mnie najwygodniejsza forma wydobywania produktu, zwłaszcza pod prysznicem :-) Kolor mydła jest mleczny, delikatnie perłowy i błyszczący. Konsystencja jest dosyć gęsta; mydło jest mocno skoncentrowane i wystarczy jego niewielka ilość, aby otrzymać delikatną "otoczkę" na skórze ciała. "Otoczkę", ponieważ nie pieni się ono w jakiś szczególnie intensywny sposób. Zapach jest mocny, dosyć specyficzny, przypomina mi aromat szarego mydła, jednak z niewielkim dodatkiem słodkich nut :-)


Kosmetyk używałam pod prysznicem do mycia całego ciała. Skóra była po nim gładka, wyczuwalny był również przez jakiś czas zapach. Nie wysuszał ciała, nie spowodował też żadnych podrażnień i uczuleń. Dobrze spisał się także na skórze mojej niespełna 4- letniej córki, która koniecznie chciała go wypróbować :-) Nie wystąpiły żadne niepokojące objawy, skóra była świeża, czysta i pachnąca :-)

Znacie produkty White Fllower's?
Stosujecie kosmetyki z dodatkiem minerałów z Morza Martwego?


33 komentarze:

  1. słyszałam już o nim, ale nie miałam okazji spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować tego mydełka, ale działanie o którym wspominasz jest bardzo zachęcające. Na pewno się kiedyś skuszę jeśli nawet na skórze córeczki dobrze się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam mydło z Aleppo z czarnuszką - mój hit wszechczasów, przestałam używać balsamów do ciała, bo uż nie potrzebuję. Poczytajcie tutaj wraz z komentarzami: http://alergicznedziecko.pl/mydlo-z-aleppo/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twojej propozycji jeszcze nie stosowałam.

      Usuń
  4. Kolejne coś czego nie znam a kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne coś czego nie znam a kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Firmę znam, ale tego mydła jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest równie ciekawe, jak pozostałe produkty :)

      Usuń
  7. Dobry post i super blog!
    co powiesz na wzajemną obserwację?
    zapraszam do siebie --> LoViseta.blogspot.com
    like on facebook

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie wypróbowałabym to mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie wypróbuję! Fajny pomysł na bloga- girl power!
    http://otwartysalon.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jak kiedyś będziesz miała okazję, to zachęcam :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Inne produkty też są ciekawe, prawda? ;-)

      Usuń
  12. Fajnie, że możesz je używać razem z Córką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o nich do tej pory :) Super, że mydełko dość uniwersalne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego kosmetyku,nigdy nie stosowałam takiego mydła,także nie wiem,czy bym się na nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie widziałam nigdzie takiego mydła, chyba muszę się lepiej rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo często stosuję kąpiele solankowe, ze względu na działanie soli na skórę :) Jednak nie słyszałam nigdy o mydle z morza martwego :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!