środa, 12 sierpnia 2015

Pudrować czy nie pudrować....?

Każda mama zdaje się najlepiej wiedzieć o tym, jak dbać o swoje dziecko, zwłaszcza o to najmłodsze, kilkumiesięczne.

Zdaje się wiedzieć, albo.... w natłoku informacji, jakie docierają do nas z wszystkich stron, po prostu głupieje... Co osoba, to inne zdanie, co gazeta, to inna opinia. To jak to w końcu jest - pudrować małe tyłeczki przy zmianie pieluszki, czy nie pudrować? Odstawić puder na najwyższą półkę, a nawet wcale go nie kupować, i zamiast niego stosować krem ochronny na odparzenia, czy jednak stosować ten puder?


Moim zdaniem puder marki NIVEA jest produktem, który na pewno warto stosować i szkoda byłoby do odstawiać gdzieś w nieosiągalne miejsce. 
Puder łagodzący. Łagodzi skórę i chroni przed podrażnianiami. Hipoalergiczny. Pozytywna opinia Instytutu matki i dziecka - informuje nas producent.

Czytając dalej opakowanie dowiadujemy się ponadto, iż:
- łagodzi skórę
- zapobiega podrażnieniom
- zapobiega odparzeniom
- zapobiega swędzeniu


I z własnego doświadczenia muszę napisać, że rzeczywiście puder ten wszystkie obietnice spełnia. Stosowałam go u córki, choć przyznaję, że było to ostrożne stosowanie, bowiem wiadomo, że u dziewczynek trzeba uważać przy pudrowaniu; i stosuję go również u synka. Puder radzi sobie z delikatnymi zaczerwieniami, koi drobne podrażnienia i nawet podczas upalnego lata dobrze spełnia wszystkie swoje zadania. Mając dwójkę dzieci ja nie wiem, co to odparzona pupka u dziecka czy też pieluszkowe zapalenie skóry. A dodając jeszcze do tego bardzo miły, delikatny zapach, mamy czystą przyjemność z jego stosowania. Jeśli ktoś ma więc wątpliwości, czy stosować czy nie, ja polecam i jestem jak najbardziej za ;-)

4 komentarze:

  1. Nie stosuje pudru u mojego dziecka, Bo uzywam dobrych pieluszek gdzie nie dochodzi do odparzeń ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też stosuję dobre pieluszki, ale mimo wszystko lekko daję tez puderek - zwłaszcza po tym, jak myję dziecko po kupce ;-) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zamiast pudru używałam kremu na odparzenia - całe szczęście nigdy do nich nie doszło. Ale miałam jakiś opór przed używaniem pudru, mówisz, że był dobry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był dobry- i nadal taki jest ;-) Cały czas stosuję go u synka ;-)

      Usuń

Zapraszam serdecznie do polubienia fanpage https://www.facebook.com/WielopokoleniowoTrzy/
oraz do obserwacji na Instagramie (https://www.instagram.com/wielopokoleniowo/)!